Kontrowersje wokół utworzenia spółki i budowy Trasy Łagiewnickiej

4 lutego 2016, 14:45 Alert
Kraków

O 2 tygodnie krakowscy radni przesunęli dyskusję ws. powołania spółki Trasa Łagiewnicka, która ma zająć się budową blisko 4-km arterii będącej fragmentem trzeciej obwodnicy miasta. Wg. władz miasta, jeśli spółka nie powstanie szybko, gmina straci szansę na dofinansowanie.

Trasa Łagiewnicka ma połączyć ulicę Grota-Roweckiego z węzłem ulic Witosa, Halszki i Beskidzkiej. Projekt przewiduje wybudowanie za blisko 1,28 mld zł 3,7 – kilometrowej arterii złożonej z dwóch jezdni z trzema pasami ruchu oraz torów tramwajowych.

Realizacją inwestycji ma się zająć powołana Polsprzez gminę spółka celowa.

„To decyzja bardzo poważna. Jej konsekwencje mieszkańcy i przyjezdni będą odczuwali przez dziesięciolecia, pod względem korzystania z tej infrastruktury i następstw finansowych. Chcemy taką decyzję podjąć po debacie. Statut tej spółki otrzymaliśmy we wtorek wieczorem i sądzę, że niewiele osób miało czas się z nim zapoznać, a w każdej sprawie diabeł tkwi w szczegółach” – mówił PAP przewodniczący klubu radnych PO Andrzej Hawranek, tłumacząc powody odłożenia decyzji.

Radni PiS są przeciwni budowie Trasy Łagiewnickiej w projektowanej formie z powodów finansowych. „Moglibyśmy rozważyć jej powstanie tylko w wariancie budowy nowej linii tramwajowej, na którą można pozyskać 100 mln zł i to ma sens. Ale pchanie się w miliardową inwestycję może być katastrofą finansową dla miasta. Obciążamy przyszłe budżety gminy w bardzo poważny sposób” – mówił dziennikarzom przewodniczący klubu radnych PiS Włodzimierz Pietrus.

Przeciw powołaniu spółki i budowie trasy protestowali w środę także miejscy aktywiści, którzy uważają, że budowa Trasy Łagiewnickiej to wstęp do budowy kolejnego odcinka III obwodnicy miasta – Trasy Pychowickiej, a ta przechodząc tuż obok terenów zielonych doprowadzi do ich zniszczenia, może zagrozić m.in. Jaskini Wiślanej.

Radny Aleksander Miszalski mówił, że radni PO chcą zapoznać się z analizą transportową miasta, by dowiedzieć się, czy Trasa Łagiewnicka jest najpilniejszą inwestycją i z jej projektowanym kształtem, a 15 lutego – na dwa dni przed podjęciem decyzji – chcą zorganizować debatę z udziałem ekspertów i wszystkich zainteresowanych stron, także protestujących. Choć upłynął termin składania poprawek do uchwały o powołaniu spółki, według radnych za dwa tygodnie będzie jeszcze możliwa jej zmiana.

Jak podkreślają władze miasta realizacja Trasy Łagiewnickiej jest kluczowa dla wyprowadzenia ruchu tranzytowego z centrum Krakowa, w tym z bardzo obciążonych ruchem samochodowym Alei Trzech Wieszczów oraz poprawy jakości powietrza poprzez zmniejszenie emisji szkodliwych substancji do środowiska.

Wybudowanie nowej trasy jest planowane w latach 2016-21. By pokryć koszty inwestycji miasto chce współpracy ze spółką Polskie Inwestycje Rozwojowe (PIR), które zabezpieczyłyby ok 300 mln zł, a reszta potrzebnej kwoty ma pochodzić z kredytu bankowego, ze środków unijnych, jeśli chodzi o budowę linii tramwajowej oraz z oszczędności przetargowych.

Wiceprezydent Krakowa Tadeusz Trzmiel przypomniał, że Rada Miasta Krakowa przyjęła w grudniu Wieloletnią Prognozę Finansową, w której zapisano środki na dokapitalizowanie spółki, powołanej do realizacji Trasy Łagiewnickiej. „Do końca czerwca mamy czas na podpisanie z PIR-em umowy na udział i dofinansowanie tego przedsięwzięcia, a do końca roku na złożenie wniosku o 100 mln zł z funduszy UE, ale warunkiem jest podpisanie umowy z wykonawcą w formule zaprojektuj i wybuduj. Każde przesunięcie czasowe stwarza zagrożenie dla wywiązania się z tych terminów i realizacji projektu” – mówił Trzmiel.

Dodał, że władze miasta analizowały różne warianty finansowania budowy Trasy Łagiewnickiej i powołanie spółki komunalnej celowej okazało się najlepszym rozwiązaniem. Jak mówił, istniejące spółki np. Agencja Rozwoju Miasta nie może się podjąć prowadzenia takiej inwestycji, przed spłaceniem zaciągniętych wcześniej kredytów. „Dla mnie jedynym uzasadnieniem przesunięcia decyzji radnych jest to, że 17 lutego chce przedstawić radnym studium wykonalności systemu transportowego, w tym metra” – powiedział Trzmiel.

Zaznaczył, że realizacja Trasy Łagiewnickiej ma sens tylko wtedy, jeśli powstaną także dwa kolejne odcinki trzeciej obwodnicy miasta: Trasa Pychowicka i Trasa Zwierzyniecka. Trasa Łagiewnicka jest obecnie najlepiej przygotowana do realizacji: są już wszelkie wymagane decyzje administracyjne, wykupiono też działki i nieruchomości. Planuje się, że cała III obwodnica byłaby zrealizowana do 2030 r