Po rozmieszczeniu Iskanderów rośnie napięcie wokół Kaliningradu

12 października 2016, 07:15 Alert
Iskander

Jak informuje agencja Interfax, 11 października w trakcie swojej misji wywiadowczej samolot wczesnego ostrzegania i dozoru przestrzeni powietrznej NATO E-3A AWACS o numerze bocznym LX-N90456 (NATO05) zbliżył się do południowej, lądowej granicy obwodu kaliningradzkiego z Polską.

Ponadto według agencji również 11 października w okolicach rosyjskiej granicy na Morzu Bałtyckim lot wykonywał samolot Sił Powietrznych Szwecji Gulfstream 4 (SVF623). Zbliżając się od północy do obwodu kaliningradzkiego, dwukrotnie wykonał wydłużony lot wzdłuż wybrzeża. Przy czym samolot znajdował się w przestrzeni powietrznej nad wyłączną strefą ekonomiczną Rosji, ale nie naruszył jej granicy.

Według Interfaxu amerykański samolot rozpoznawczy i patrolowy bazowania lądowego, przeznaczony do wykrywania i zwalczania okrętów podwodnych P-8A Poseidon, wykonał lot w rejonie wschodniej części Morza Śródziemnego, gdzie prawdopodobnie znajdują się statki stałych sił operacyjnych rosyjskiej marynarki wojennej.

Ponadto agencja donosi o zwiększonej aktywności amerykańskiego lotnictwa w regionie rosyjskich baz w Syrii oraz wokół Krymu.

Interfax nie wspomina o rozlokowaniu w ostatnim czasie, właśnie w obwodzie kaliningradzkim, systemów rakiet taktycznych Iskander o zasięgu 500-700 km, które mogą przenosić głowice jądrowe. Wywołało to niepokój wśród państw bałtyckich.

Według ministra obrony Szwecji Petera Hultqvista rozmieszczenie w Kaliningradzie Iskanderów zaostrzy sytuację w regionie Morza Bałtyckiego. Zdaniem ministra spraw zagranicznych Polski Witolda Waszczykowskiego działania Moskwy są nieadekwatną odpowiedzią na podejmowane przez NATO działania.

Przypomnijmy, że podczas ostatniego szczytu Sojuszu w Warszawie zdecydowano, że wielonarodowe siły będą stacjonowały nad Wisłą oraz w państwach bałtyckich. Mają one odstraszyć rosyjską agresję w regionie. Wschodnioeuropejskie kraje członkowskie Sojuszu były zaniepokojone wzrostem zagrożenia ze strony Rosji, od czasu kiedy w marcu 2014 roku Moskwa nielegalnie zaanektowała ukraiński Krym.

Doniesienia agencji prawdopodobnie mają wpisywać się w budowany konsekwentnie przez Kreml obraz NATO przedstawianego jako główne zagrożenie dla Rosji. Rosjanie w swoim przekazie nie wspomnieli o wielokrotnych prowokacjach względem wojsk Sojuszu i wzmożonej obecności wojskowej na Morzu Bałtyckim.

7 października rosyjski myśliwiec Su-27 naruszył przestrzeń powietrzną Estonii. Spowodowało to poderwanie niemieckich samolotów wykonujących patrole nad przestrzenią powietrzną Estonii w ramach prowadzonej przez NATO tzw. Air Policing. Z kolei 6 października Ministerstwo Obrony Finlandii poinformowało, że dwa rosyjskie myśliwce naruszyły przestrzeń powietrzną tego kraju.

Interfax/Piotr Stępiński