Apel o utrzymanie atomu w Niemczech jest zbieżny z listem atomowej dziesiątki

14 października 2021, 06:30 Alert
Flaga Niemiec. Fot. Wikimedia Commons
Flaga Niemiec. Fot. Wikimedia Commons

Dwudziestu pięciu intelektualistów wzywa Niemcy do utrzymania elektrowni jądrowych pomimo planu wyłączenia wszystkich do 2022 roku oraz postulatu dekarbonizacji całej Europy. Atom ma uchronić ten kraj przed porażką polityki klimatycznej. Polska, Francja i inni obrońcy energetyki jądrowej używają podobnych argumentów.

List został podpisany przez specjalistów polityki zagranicznej, dziennikarzy i intelektualistów. Został opublikowany w gazecie Die Welt 13 października. – Niemcom grozi niewypełnienie celu klimatycznego do 2030 roku pomimo wszelkich ich wysiłków – czytamy w liście. Porzucenie energetyki jądrowej zwiększy emisje CO2 i nie pozwoli osiągnąć celu redukcji o 65 procent do 2030 roku.

Autorzy listu odnoszą się do raportu rządu Niemiec, który szacuje, że obniżą emisję o 49 procent do 2030 roku. Ministerstwo środowiska Niemiec już skrytykowało ten raport, przypominając, że bazuje na cenie emisji CO2 w systemie EU ETS w wysokości 30 euro za tonę, podczas gdy przebiła już 60 euro i zwiększa presję na dekarbonizację.

Jednak zdaniem autorów listu należy utrzymać w systemie działające elektrownie jądrowe, czyli ostatnie sześć obiektów tego typu zapewniające 12 procent zapotrzebowania na energię w Niemczech. Wyłączenie ich spowoduje konieczność wytworzenia dodatkowych 60 mln ton emisji CO2 i zwiększenia emisji w Niemczech o 5 procent.

To wyzwanie dla nowej koalicji, w której mogą się znaleźć Zieloni bezkompromisowo domagający się wyłączenia energetyki jądrowej. – Drogie Niemcy, proszę zostawcie włączone reaktory jądrowe – apelują autorzy listu.

Niemcy wyszły z postulatem denuklearyzacji całej Europy wyartykułowanym przez resort środowiska cytowany wyżej. Zieloni skrytykowali plan budowy atomu w Polsce strasząc ryzykiem katastrofy i nadciągnięcia chmury radioaktywnej nad Niemcy. Ich raport został skrytykowany przez specjalistów jako niemerytoryczny.

Tymczasem Polska, Francja i ośmiu innych obrońców atomu w Europie używają tych samych argumentów, co autorzy wspomnianego listu. Przekonują, że atom da Europie obniżkę emisji CO2 oraz bezpieczeństwo dostaw energii w dobie kryzysu energetycznego.

Tymczasem Polska, Francja i ośmiu innych obrońców atomu w Europie używają tych samych argumentów, co autorzy wspomnianego listu. Przekonują, że atom da Europie obniżkę emisji CO2 oraz bezpieczeństwo dostaw energii w dobie kryzysu energetycznego.

EurActiv.com/Wojciech Jakóbik

Atomowa dziesiątka z udziałem Polski ma receptę na walkę z kryzysem energetycznym