font_preload
PL / EN
Alert 13 sierpnia, 2015 godz. 12:47   
REDAKCJA

Austriacy sprzeciwiają się Komisji Europejskiej ws. gazociągu Gazpromu

South Stream offshore

(TASS/Wojciech Jakóbik)

Dyrektor Wykonawczy austriackiej firmy OMV która zgłosiła chęć udziału w projekcie Nord Stream 2 przekonuje, że udostępnienie Gazpromowi całej mocy niemieckich gazociągów na potrzeby zwiększenia dostaw przez Gazociąg Północny jest zgodne z prawem.

– Potrzebujemy zgody na wykorzystanie przepustowości gazociągu OPAL. Mimo to jestem przekonany, że ustalimy jej warunki w ramach pracy przy Nord Stream 2. Według mnie niemiecki regulator podjął właściwą decyzję o wsparciu wyłączenia OPAL spod regulacji trzeciego pakietu energetycznego. Żałuję, że Komisja Europejska ma inne spojrzenie na tę sprawę – powiedział Seele.

Dodał, że Europa potrzebuje więcej gazu z Rosji. – Nie widzę alternatyw w średnim i długim terminie. Decyzja o Nord Stream 2 to bardziej wybór importerów niż polityków – ocenił Austriak.

Czytaj także: Rosja liczy na uległość Brukseli ws. Nord Stream 2 i Ukrainy

Chociaż niemiecki regulator zgodził się, aby Gazprom skorzystał ze 100 procent przepustowości gazociągów OPAL i NEL (20 i 35 mld m3 rocznie) czyli naziemnych odnóg Nord Stream, Komisja przyznała na razie wyłączenie spod regulacji antymonopolowych tylko dla połowy mocy. Rosjanie lobbują za pełnym wyłączeniem.

OMV, oprócz BASF-u, E.on-u i Shella, podpisało memorandum o współpracy z Gazpromem przy rozbudowie Nord Stream o dwie nowe nitki. Obecnie gazociąg ma przepustowość 55 mld m3. Rozbudowa ją podwoi.

Dlaczego decyzja ws. OPAL ma kluczowe znaczenie, także dla Polski? Rosja przetestuje zimą solidarność Europy

Rozbudowa Nord Stream to okazja do realizacji holenderskiego planu Gazpromu, który odbije się czkawką Polsce