Bank Centralny Rosji chce ratować budżet stworzeniem nowej mieszanki ropy

9 grudnia 2015, 13:48 Alert
Giełda 1

(TASS/Slon.ru/Piotr Stępiński)

Bank Centralny Rosji (BCR) uważa za konieczne, aby dopuścić zagranicznych traderów do handlu rosyjską ropą, stwierdziła dyrektor departamentu rynku papierów wartościowych i rynku towarowego BCR Larisa Seljutina, o czym informuje agencji TASS.

– Uważamy za konieczne zapewnienie uczestnictwa zagranicznych podmiotów prawnych w dokonywaniu handlu na giełdzie. Na dzień dzisiejszy obowiązujące u nas prawo nie zakłada bezpośredniego uczestnictwa zagranicznych osób prawnych w transakcjach. To i dopuszczenie na zorganizowany rynek zainteresowanych kupnem rosyjskiej ropy zagranicznych traderów pozwoli na zwiększenie płynności tego rynku – powiedziała Seljutina.

Dodała, że uruchomienie benchmarku na rosyjską ropę pozwoli zapewnić przejrzyste kształtowanie cen możliwie wyeliminować powiązanie cen rosyjskiej ropy z notowaniami zachodnich agencji cenowych. Podkreśliła, że w tym celu przygotowywane jest odpowiednie prawodawstwo.

Stworzeniem benchmarku rosyjskiej ropy od dwóch lat zajmuje się petersburska giełda SPIMEX razem z ministerstwem energetyki, BCR, ministerstwem finansów, ministerstwem rozwoju gospodarczego, Federalną Służbą Antymonopolową oraz spółkami naftowymi. Giełda oferuje uczestnikom rynku dwa rodzaje kontraktów futures: na ropę Urals oraz WSTO. Na dzień dzisiejszy z Rosją biegną dwa główne strumienie eksportu ropy: Urals, który idzie do trzech europejskich portów z ropociągu Drużba oraz WSTO, który prowadzi z portu Kozmino i poprzez rurociąg do Chin. Z około 10,5 mln baryłek ropy dziennie wydobywanej w Rosji 3-3,5 mln baryłek to ropa Urals. Na giełdzie panuje przekonanie, że cena rosyjskiej ropy powinna zaprzestać używania odnośnika do ropy typu Brent czy Dubai. Wolumen dostaw rosyjskiej ropy Urals/WSTO na międzynarodowe rynki dwukrotnie przewyższa wielkość surowca marki BFOE, Oman i Dubai razem wziętych.

W październiku 2015 roku doradca szefa SPIMEX Siergiej Kwartalnow powiedział dziennikarzom, że rosyjski benchmark może w przyszłości spowodować zaprzestania wykorzystywania ropy marki Brent czy WTI. Według niego obecnie rosyjski budżet zależy od cen ropy, które są kształtowane nie w Rosji, a zagranicą dlatego konieczna jest zmiana tego mechanizmu. Stwierdził również, że konieczne jest przezwyciężenie braku zaufania do rubla.

Na giełdzie istnieją szacunki mówiące o tym, że stworzenie nowego rodzaju ropy przyniesie dodatkowe korzyści dla rosyjskiego budżetu i rosyjskim spółkom wysokości 0,5-1 dolara za baryłkę.

Z kolei wiceszef FSA Anatolij Golomozlin stwierdził, że benchmark rosyjskiej ropy zacznie obowiązywać już w przyszłym roku.

Według Rbc.ru w listopadzie w Rosji rozpoczęto próbne transakcje nowego rodzaju rodzimej ropy, której wartość nie ma odniesienia do zagranicznych benchmarków. Jak uważa przedstawiciel FSA do tego, aby rosyjski rodzaj ropy był uznany przez międzynarodowych kupujących wielkość obrotów powinna wynosić ok. 3 mln baryłek dziennie (tj. nie mniej niż 10-15 mln ton rocznie).