Kolejna usterka atomu na Białorusi

20 sierpnia 2021, 07:00 Alert
Elektrownia Ostrowiec. Fot. Karolina Baca-Pogorzelska
Elektrownia Ostrowiec. Fot. Karolina Baca-Pogorzelska

W trakcie kontroli systemów technologicznych białoruskiej elektrowni atomowej ustalono, że konieczna jest wymiana jednego z elementów systemu turbogeneratora. Elektrownia, którą odłączono od sieci 12 lipca, zostanie do niej ponownie podłączona dopiero po zakończeniu napraw – przekazało ministerstwo energetyki Białorusi.

Usterka atomu na Białorusi

– W pierwszym bloku energetycznym zakończono przegląd sprzętu i systemów technologicznych, których celem było ustalenie przyczyny uruchomienia systemu ochrony generatora 12 lipca – przekazał resort w komunikacie.

Jak podano w czwartek, ustalono, że konieczna jest wymiana jednego z elementów turbogeneratora. – Trwają prace z udziałem specjalistów z zakładu rosyjskiego producenta. Po ich zakończeniu przeprowadzone zostaną dodatkowe testy i diagnostyka (…), po czym blok zostanie podłączony do sieci – podano. Pierwszy blok energetyczny elektrowni jądrowej został włączony do eksploatacji przemysłowej w czerwcu br.

Białoruska elektrownia jądrowa powstaje w obwodzie grodzieńskim, ok. 20 km od miejscowości Ostrowiec, według rosyjskiego projektu AES-2006. Składa się z dwóch bloków energetycznych, z których każdy posiada reaktor o mocy do 1200 megawatów. Siłownię buduje rosyjski koncern Rosatom i jest ona finansowana w większości z kredytu udzielonego Mińskowi przez Moskwę. Według planów elektrownia ma produkować 18 mld kilowatogodzin energii elektrycznej rocznie. Budowie elektrowni sprzeciwia się Litwa, której władze uważają obiekt za zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa.

Polska Agencja Prasowa/Michał Perzyński

Kreivys: Rosyjski atom na Białorusi to zagrożenie. Atom w Polsce – nie (ROZMOWA)