Białoruś i Rosja chcą do końca miesiąca ustalić warunki dostaw ropy w 2021 roku

28 grudnia 2020, 07:00 Alert
Biełnaftachim siedziba
Siedziba Biełnaftachimu. Fot. spółki

Premier Białorusi Roman Gołowczenko zapowiedział, że jego kraj powinien podpisać nowe kontrakty na dostawy ropy rosyjskiej do końca 2020 roku. Spór cenowy doprowadził na przełomie 2019 i 2020 roku do zatrzymania importu z Rosji i prób dywersyfikacji zakończonych po krwawej rozprawie z protestami po sfałszowanych wyborach prezydenckich w sierpniu 2020 roku.

– W tym roku nie ma napięć. Sprawy związane z dostawami ropy są rozstrzygane absolutnie zgodnie z planem. Zgodziliśmy się z rządem rosyjskim, że nie trzeba „kłaść wszystkiego pod Choinką”. Jesteśmy przekonani, że wszystkie kontrakty na dostawy ropy na Białoruś zostaną podpisane przed końcem roku – powiedział Gołowczenko cytowany przez RIA Novosti. Przekonywał, że pierwsze z nich zostały już zawarte, ale nie zdradził z jakimi firmami.

Na początku 2020 roku Rosjanie zatrzymali dostawy ropy na Białoruś po tym jak białoruski Biełnaftachim nie doszedł do porozumienia z firmami z Rosji. Zostały wznowione w kwietniu po kompromisie obniżającym przychody firm rosyjskich o 5 dolarów na tonie ropy.

Źródła Reutersa donoszą, że doszło do ustalenia warunków dostaw ropy rosyjskiej na Białoruś. – Warunki pozostałe takie same – przekonuje rozmówca agencji z sektora energetycznego. Wciąż trwają rozmowy o rekompensatach za zanieczyszczoną ropę dostarczoną przez Rosjan wiosną 2020 roku.

RIA Novosti/Reuters/Wojciech Jakóbik

Marszałkowski: Łukaszenka jeszcze poczeka na rachunek z Moskwy