Elektrownia Jaworzno ma problemy z dostawami węgla

21 lipca 2022, 10:15 Alert

Tauron ma problemy z dostawami węgla do Elektrowni Jaworzno. Business Insider Polska informuje, że dotarł do wewnętrznej korespondencji jednej ze spółek zależnych Rafako, wykonawcy kontraktu w Jaworznie. Według korespondencji, Tauron ma wykorzystywać surowiec złej jakości, co może powodować problemy techniczne oraz przestoje w produkcji energii.

Budowa bloku 910 MW w Jaworznie | fot. Piotr Stępiński/BiznesAlert.pl

Elektrownia Jaworzno ma przestoje w dostawach węgla

Najnowszy blok w Elektrowni Jaworzno ma moc 910 MW, a jego budowa kosztowała ponad 6 miliardów złotych. Business Insider Polska dotarł do wewnętrznych korespondencji grupy Rafako, czyli wykonawcy inwestycji, które mówią o spalaniu w bloku złej jakości węgla. Udostępniono pismo z 15 lipca 2022 roku, dla tych którzy brali udział w procesie inwestorskim. Dokument potwierdza informacje o złym użytkowaniu bloku przez Tauron.

– Sytuacja na bloku jest bardzo trudna ze względu na bardzo ograniczoną podaż węgla na rynku i brak wystarczających dostaw – dowiadujemy się z pisma. Głównym dostawcą węgla do Elektrowni Jaworzno jest Tauron. Spółka ma nie wywiązywać się z umowy, w związku z zatrzymaniem wydobycia w kopalni Sobieski, co zazwyczaj przynosiło dostawy węgla na poziomie 5 tysięcy ton miesięcznie.

– Problemy z mniejszą ilością dostaw i jakością węgla zaczęły się od pierwszego tygodnia maja 2022 r., gdy obserwowaliśmy pogorszenie jakości węgla nie tylko w zakresie kaloryczności, ale też związków, które zawiera węgiel, a które w trakcie i po jego spaleniu oddziałują negatywnie na sam proces spalania i na urządzenia bloku. Zamawiający, który był o tym informowany, również posiadał tę wiedzę, którą potwierdzały także analizy węgla, które są wykonywane w laboratorium zamawiającego. Węgiel, który został podawany na zasobniki, zawierał szereg nieczystości stałych, które w ogóle nie powinny mieć miejsca, co powodowało szereg nieplanowych odstawień urządzeń i ich awarii, co wpływało na ograniczenia w możliwości pełnego wykorzystania potencjału bloku do wykonania prac zgodnie z założonym harmonogramem. Powyższe okoliczności zostały udokumentowane – czytamy w korespondencji grupy Rafako, przedstawionej przez Business Insider.

Jaworzno zgłosiło w ciągu ostatnich dni ubytek mocy, a to oznacza, że węgiel mógł w ogóle nie zostać dostarczony do elektrowni. Według korespondencji Rafako, wcześniej spalany węgiel nie spełniał określonych parametrów: węgiel, który ostatnio był spalany w bloku, nie spełniał parametrów kontraktowych, jest złej jakości. W związku z czym nie jest to jedynie kwestia braku węgla, ale nawet jeśli on się pojawia, to nie spełnia on umownych parametrów. Rzecznik Tauronu zaprzecza tej informacji. – Paliwo do bloku spełnia kryteria opisane w kontrakcie. W tym roku dostarczyliśmy prawie 400 tys. ton węgla – zapewnia Łukasz Zimnoch. – Sugerowana „zła jakość paliwa” nie jest przyczyną odstawiania bloku. Aktualnie jednostka znajduje się w tzw. okresie przejściowym, podczas którego realizowane są prace optymalizacyjne oraz strojeniowe. W czasie poza pomiarami blok w Jaworznie jest w pełni dyspozycyjny dla Krajowej Dyspozycji Mocy – dodaje Zimnoch.

Według Tauronu, prace które są prowadzone w kopalniach spółki, chwilowo ograniczają dostawy węgla do bloku w Jaworznie. – W okresie przejściowym dostarczymy dodatkowe ilości paliwa z innych kierunków z wykorzystaniem węgla krajowego oraz importowanego, ale spełniającego normy przewidziane w kontrakcie – informuje rzecznik Tauronu.

Business Insider/Maria Andrzejewska

Horbacz: I kto tu jest spekulantem węglem? (ROZMOWA)