font_preload
PL / EN
Energetyka 27 września, 2017 godz. 14:00   
REDAKCJA

Bruegel: Silna transformacja energetyki potrzebuje silnejszej polityki

Elektrownia Połaniec Źródło: Enea

Transformacja europejskiego systemu energetycznego jest determinowana przez trzy główne czynniki: dekarbonizację, digitalizację oraz decentralizację. Dekarbonizacja zmienia europejski miks energetyczny, podczas gdy innowacje w technologiach cyfrowych umożliwiają przełomowe zmiany w funkcjonowaniu systemów energetycznych – uważają Simone Tagliapietra i Georg Zachmann, eksperci brukselskiego think-thanku Bruegel.

Ich zdaniem digitalizacja może być istotnym katalizatorem dla dekarbonizacji. Technologie cyfrowe, takie jak np. inteligentne liczniki, dają konsumentom więcej kontroli nad zużyciem energii, oferując korzyści wynikające z dodatkowych usług. Tymczasem dostawcy energii mogą zoptymalizować działalność rozwijając nowe oferty. Według ekspertów Bruegela operatorzy systemów przesyłowych mogą skorzystać na zwiększeniu dostępności danych w czasie rzeczywistym dla bardziej efektywnego zarządzania siecią i integracji z nią coraz większego wolumenu energii pochodzącego ze źródeł odnawialnych.

Ponadto Tagliapietra i Zachmann przekonują, że cyfryzacja pozwala europejskiemu systemowi energetycznemu również na większą decentralizację przy jednoczesnej poprawie interakcji między usługami (energia elektryczna, ogrzewanie, transport, dane), które dotychczas były wykorzystywane osobno.

Według ekspertów w tym kontekście europejski sektor energetyczny musi szybko przemyśleć strategię aby  jak najlepiej dostosować się do nowej rzeczywistości.

Eksperci Bruegela odnieśli się również do przyszłości sektora naftowo-gazowego w Europie. Zwracają uwagę, że spółki z tego sektora mają największy udział w europejskiej energetyce. Ich tradycyjne modele biznesowe powodują jednak, że są one najbardziej narażone na ryzyka związane z dekarbonizacją.

Do przyspieszenia  transformacji takich spółek niezbędne są bardziej wyraźne sygnały polityczne, takie jak np. wyższe ceny praw do emisji CO2. W przeciwnym razie spółki naftowo-gazowe będą kontynuowały swoją działalność na zasadzie „business-as-usual” i w najlepszym scenariuszu skupią się na błękitnym paliwie.

W ciągu ostatnich kilku lat czołowe europejskie spółki naftowo-gazowe często zobowiązywały się do inwestycji w nowe rozwiązania energetyczne. Przy czym, jak zaznaczają autorzy opracowania, muszą one przekuć deklaracje w realne działania, ponieważ ich dotychczasowe inwestycje były raczej sporadyczne. Zdaniem ekspertów silniejsza polityka może spowodować, że firmy będą bardziej asertywne w tej kwestii.

Wykres 1: Inwestycje spółek naftowo-gazowych w nowe rozwiązania energetyczne

Źródło: Bruegel

Zdaniem analityków od 2008 roku spółki energetyczne doświadczyły głębokiego kryzysu, będącego efektem nagłego pojawienia się nowych warunków rynkowych i politycznych, które wywierały nacisk na ich tradycyjne modele biznesowe. Wzrost udziału OZE przy słabym zapotrzebowaniu na energię doprowadził do znaczącej nadpodaży mocy produkcyjnych oraz wzrostu strat spółek energetycznych. Według Tagliapietry i Zachmanna w przyszłości silna polityka dekarbonizacji, zwiększenie efektywności energetycznej dzięki rozwojowi technologicznemu, większy udział energetyki rozproszonej i możliwość magazynowania energii w jeszcze większym stopniu będą tworzyły presję na energetykę. Ich zdaniem w tak skomplikowanym otoczeniu spółki muszą zdecydować, czy będą bronić istniejących modeli biznesowych, czy staną się siłą napędową przejścia transformacji energetycznej.

Wykres 2: Źródła produkcji energii w czołowych spółkach energetycznych w Europie

Źródło: Bruegel

Jak zaznaczają eksperci, spółki energetyczne mogą postawić na głęboką dekarbonizację, zwiększenie mocy wytwórczych z OZE, inwestowanie w sieci przesyłowe i wycofywanie się z paliw kopalnych. W tym celu potrzebują jednak jasnego sygnału politycznego.

Ponadto ich zdaniem Europa pilnie potrzebuje silnej platformy reprezentującej wszystkie najważniejsze zainteresowane strony, aby omówić szerszą wizję planowania przyszłego sektora energetycznego. Według nich powinna ona wykraczać poza dyskusje na poziomie roboczym. Podkreślili również, że trwająca transformacja europejskiego systemu energetycznego wymaga równoczesnej strukturalnej transformacji ram polityki w tym zakresie.

Bruegel