Bryja: Ostatni dzwonek na inwestycje w brunatne złoża

5 sierpnia 2014, 07:22 Energetyka
Zbigniew Bryja

Choć rząd deklaruje, że priorytetowo traktuje węgiel jako źródło energii w naszym kraju to w ślad za tym nie idą konkretne działania odnośnie węgla brunatnego- mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Zbigniew Bryja, prezes spółki PAK Górnictwo i zwraca uwagę, że jeśli chcemy nadal pozyskiwać energię z tego paliwa to inwestycje w nowe odkrywki trzeba już realizować.

Rozmówca dziennika zwraca uwagę między innymi na problem ochrony złóż, którego do dnia dzisiejszego nie załatwiono, bo z jednej strony nadal nie powstał wykaz złóż strategicznych, a co więcej nawet nie uzgodniono zasad i kryteriów kwalifikowania tego typu złóż. Jednocześnie, jak podkreśla prezes Bryja, samorządy nie wywiązują się często z zapisanego w prawie obowiązku uwzględnienia w dokumentach planistycznych udokumentowanych złóż, a nawet jeśli tak się dzieje to i tak gminy pozwalają na zabudowę takich miejsc.

Prezes PAK Górnictwo przekonuje jednocześnie, że inwestycje górnicze nie oznaczają dla gmin tylko ograniczeń, ale przynoszą również miejsca pracy i przychody z tytułu podatków. W jego ocenie przy planowaniu tego typu inwestycji konieczne jest stworzenie atmosfery do dialogu z lokalna społecznością i wspólne wypracowanie zasad wykupu gruntów, czy bonusów dla gmin i ich mieszkańców.

„Rzeczpospolita” zwraca jednak uwagę, że argumenty, które mogą przekonać mieszkańców do odkrywki, raczej nie trafią do ekologów, którzy powszechnie krytykują tę metodę wydobycia, jak i wytwarzanie energii z węgla. Odpowiadając na to pytanie Zbigniew Bryja podkreśla, że nowe technologie wytwarzania energii z węgla są zdecydowanie mniej emisyjne niż stosowane wcześniej, a tereny pokopalniane są rekultywowane zgodnie z oczekiwaniami samorządów. Dodaje on jednocześnie, iż węgiel brunatny gwarantuje nam bezpieczeństwo energetyczne, tym bardziej, że jego ceny nie wahają się tak jak w przypadku węgla kamiennego.

Prezes Bryja w rozmowie z „Rz” podkreśla też, że jeśli chcemy zachować ciągłość produkcji energii z węgla brunatnego to inwestycje w nowe odkrywki powinny ruszyć już teraz. Według jego szacunków od chwili otrzymania koncesji poszukiwawczej do uruchomienia kopalni mija zwykle ok. 20 lat, a czasu straconego w efekcie wygaszenia elektrowni dla których zabraknie paliwa nie da się już później nadrobić.

Jak mówi w rozmowie z „Rz” prezes Bryja, PAK zakłada, że w przypadku koncesji poszukiwawczo-rozpoznawczej dla rejonu Poniec-Krobia, Oczko do 2016 zakończą się prace przygotowawcze i będzie gotowa ocena tego projektu. Jeśli będzie ona pozytywna to kolejnym krokiem będzie uzyskanie zgody właściciela na inwestycję i pozyskanie na nią finansowania.

Źródło: Rzeczpospolita/CIRE.PL