CDU, SPD i Zieloni osiągnęli kompromis w sprawie paktu klimatycznego

17 grudnia 2019, 11:30 Alert
reichstag niemcy
fot. pixabay.com

Aby przyspieszyć negocjacje w sprawie pakietu klimatycznego niemieckiej Wielkiej Koalicji i móc wdrożyć wszystkie przepisy do 1 stycznia, rząd Angeli Merkel poszedł na ustępstwo wobec Zielonych w sporze dotyczącym wyceny emisji CO2. Nowy projekt ustawy o handlu uprawnieniami do emisji ma zwiększyć cenę wejścia do obrotu certyfikatami do 25 euro za tonę do 1 stycznia 2021 roku. Do tej pory rząd planował jedynie cenę początkową w wysokości 10 euro za tonę. Strona rządowa mówi o sukcesie, Zieloni twierdzą, że kompromis ten jest zaledwie krokiem pośrednim.

Pakiet klimatyczny

Jest to ustępstwo rządzącej koalicji CDU/CSU-SPD względem Zielonych, którzy pierwotnie chcieli, by cena emisji jednej tony CO2 wynosiła 40 euro. Bez podwyższenia ceny CO2 Zieloni nie chcieli zgodzić się na podwyższenie ryczałtów za dojazdy do pracy. Wyższa stawka za dojazdy od 21 kilometra ma zrekompensować stale rosnącą cenę benzyny z powodu cen emisji CO2. Stawka ryczałtowa powinna teraz ponownie wzrosnąć od 2024 roku z pięciu do ośmiu eurocentów za kilometr. Był to warunek koalicji, w szczególności CSU nalegała na większą ulgę dla osób dojeżdżających do pracy i tutaj to Zieloni ustąpili Koalicji.

Lider Zielonych Robert Habeck powiedział, że wzrost cen emisji CO2 został wyraźnie wymuszony na Wielkiej Koalicji, natomiast Zieloni mieli jeszcze bardziej ambitne plany, a osiągnięty kompromis jest zaledwie krokiem pośrednim. Zieloni zakładają, że takie działania byłyby bardziej skuteczne, gdyby cena emisji CO2 wynosiła od 35 do 40 euro za tonę. – Oczywiście trzeba by było zrobić znacznie więcej, ale nie jesteśmy w rządzie federalnym – powiedziała przedstawicielka Zielonych Annalena Baerbock.

Pewne kwestie jednak wciąż pozostają otwarte. Nie było jasne, czy oprócz obniżenia podatku VAT na bilety kolejowe, dalekobieżne podróże autobusami również potanieją. Natomiast grupa robocza powołana przez komitet mediacyjny zdecydowała, że ​​możliwość nałożenia wyższego podatku od nieruchomości dla elektrowni wiatrowych zostanie usunięta z prawa. Tutaj Zieloni wyrazili obawy, że gminy, które w największym stopniu podwyższają koszty funkcjonowania elektrowni wiatrowych mogą przyczynić się do opóźnienia rozwoju tej branży. Do tego doszedł problem niemieckiego odpowiednika ustawy odległościowej, na mocy której nie można budować turbin wiatrowych w odległości mniejszej niż jeden kilometr od budynków mieszkalnych. Koalicja wraz z Bundesratem chce teraz podjąć działania mające na celu zwiększenie akceptacji społecznej dla energetyki wiatrowej na lądzie. Tutaj rozważana jest możliwość wprowadzenia bezpośrednich dotacji dla gmin lub możliwość finansowego udziału obywateli.

Tagesspiegel/Michał Perzyński

Perzyński: Niemcy uderzą w emisje CO2 swoją najpotężniejszą bronią – podatkami