Chiny ratują produkcję samochodów spalinowych kosztem klimatu

1 kwietnia 2020, 13:15 Alert
EV elektromobilność fot. Pixabay
fot. Pixabay

Chiny rozważają tymczasowe zmniejszenie subsydiów mających na celu zwiększenie produkcji samochodów elektrycznych, aby pomóc producentom najpoważniej dotkniętym pandemią koronawirusa. Kolejną propozycją jest opóźnienie wdrożenia nowych norm emisyjnych w branży motoryzacyjnej.

Koronawirus uderza w sprzedaż aut

W lutym chińska branża motoryzacyjna zanotowały 79-procentowy spadek w sprzedaży, a prognozy na ten rok są jeszcze gorsze. Jeszcze niedokończone projekty zmian w regulacjach są omawiane w chińskich ministerstwach przemysłu i środowiska. Celem tych zabiegów ma być pobudzenie sprzedaży i pomoc tej gałęzi przemysłu.

Chiny chcą, żeby w 2025 roku pojazdy o napędach alternatywnych, czyli elektryczne, hybrydowe i wodorowe stanowiły 25 procent samochodów sprzedanych w kraju. To ambitny plan, ponieważ jeszcze w zeszłym roku stanowiły one zaledwie pięć procent. W związku z zachętami rządu, koncerny motoryzacyjne działające w Chinach (Tesla, Volkswagen, General Motors i Toyota) zwiększyły produkcję pojazdów tego typu. Z drugiej strony system zachęt był krytykowany za to, że w dużej mierze pominięta w nim była kwestia poprawy wydajności i emisyjności silników spalinowych.

Obecnie proponowane zmiany w regulacjach prawdopodobnie przyczynią się również do opóźnienia premier nowych modeli samochodów z silnikami o napędach alternatywnych, co prawdopodobnie ograniczy związane z nimi działania marketingowe.

Reuters/Michał Perzyński

Czyżewski: Elektromobilność w Polsce zależeć będzie od importu używanych pojazdów z Zachodu