Perzyński: Chiny popsuły swój PR w świecie. Neutralność klimatyczna ma go poprawić

23 października 2020, 07:30 Bezpieczeństwo
Xi Jinping. Źródło Wikicommons
Xi Jinping. Źródło Wikicommons

22 września Xi Jinping w siedzibie ONZ ogłosił plan, który zakłada, że Chiny do 2060 roku osiągną neutralność klimatyczną, a szczyt emisji osiągną w 2030 roku. Takie ambitne cele wpisują się w Pięcioletni Plan Rozwoju na lata 2021-2025. Rząd w Pekinie konsekwentnie dąży do ograniczenia poziomu zanieczyszczeń oraz zdobycia dominującej pozycji na rynku czystych technologii i energetyki – pisze Jacek Perzyński, współpracownik BiznesAlert.pl.

Problem ze sprzętem medycznym z Chin

Należy jednak zwrócić uwagę, że w geopolityka i działania strategiczne Chin mają wiele aspektów, a w tym przypadku troska Chin o losy świata i klimatu ma drugorzędne znaczenie. Poprzez ograniczanie emisji gazów cieplarnianych Państwo Środka dąży do poprawienia swojego wizerunku na arenie międzynarodowej, który mocno ucierpiał w dobie pandemii koronawirusa.

Kiedy Chiny musiały stanąć do walki z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, rząd w Pekinie otrzymał pomoc od wielu państw na świecie. Powołując się na oficjalne dane Komisji Europejskiej, do Chin dostarczono ponad 25 ton środków ochrony osobistej w związku z epidemią. Kiedy kraj stopniowo zaczął radzić sobie z problemem, wirus dotarł do Europy. Chiny oczywiście też udzieliły pomocy państwom europejskim, jednak nie odbyło się to bez pewnych incydentów.

Podczas akcji masowego sprowadzania sprzętu medycznego z Chin do Europy, pojawiła się cała masa nieprawidłowości: Holandia i Finlandia stwierdziły wtedy, że sprzęt, który zamówiły i sprowadziły z Chin, nie nadaje się do użytku w szpitalach, nie spełniał on norm zagwarantowanych w dołączonych do niego certyfikatach i tym samym nie był zgodny z zamówieniem. Hiszpański rząd poinformował o dziesiątkach tysięcy wadliwych zestawach testowych. Około 60 tysięcy testów miało nieprawidłowo diagnozować pacjentów w szpitalach.

W połowie kwietnia polski rząd masowo zakupił u chińskich producentów sprzęt medyczny, jednak kilka tygodni później okazało się, że chiński towar jest wadliwy i nie nadaje się do użytku. Oprócz tych krajów, bezużyteczny sprzęt medyczny otrzymały Czechy, Słowacja, Turcja i Hiszpania. Dodatkowo przedstawicielom Komisji Europejskiej nie spodobało się przedstawienie państw UE przez chińskie media, ukazując je jako kraje słabe i źle zorganizowane, przy czym namiętnie gloryfikowały one dokonania swojego rządu. Podczas spotkania szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela i premiera Chin Li Keqianga panowała lodowata atmosfera.

Ćwiczenia z Rosją i problemy Hongkongu

Kwestia neutralności klimatycznej Chin ma również szerszy kontekst. Wrześniowe manewry wojskowe „Kaukaz 2020” na Białorusi, w których brali udział żołnierze z Rosji, Armenii, Białorusi, Chin, Mjanmy i Pakistanu wzbudziły niepokój wśród białoruskiej opozycji i zachodnich mediów w obawie przed potencjalną interwencją zbrojną. W roli obserwatorów pojawili się przedstawiciele Azerbejdżanu, Iranu, Indonezji, Kazachstanu, Tadżykistanu i Sri Lanki. Chiny na manewry wysłały łącznie 180 żołnierzy. Udział chińskich oddziałów, mimo że symboliczny, fatalnie wpłynął na wizerunek Chin w Unii Europejskiej z uwagi na protesty demokratycznej opozycji na Białorusi przeciwko Łukaszence.

Ponadto przypomnijmy, że 30 czerwca została opublikowana i weszła w życie Ustawa o bezpieczeństwie narodowym Specjalnego Regionu Administracyjnego Hongkong. Nowe prawo powstało po ponad roku od największych od przejęcia regionu przez ChRL w 1997 roku niepokojów społecznych, sprowokowanych projektem ustawy o ekstradycji do ChRL. Procedowana w trybie niejawnym ustawa jest w deklaracjach Pekinu koniecznym środkiem do ustabilizowania sytuacji w regionie. Już pierwszego dnia obowiązywania wywołała ona jednak protesty, w czasie których zatrzymano co najmniej 370 osób. Część z nich ma odpowiadać za złamanie nowych regulacji.

Nowe regulacje to ze strony Pekinu próba radykalnego rozwiązania trwającego od ponad roku kryzysu politycznego w Hongkongu, który podważył dominację partii komunistycznej w Chinach. Wprowadzenie ustawy oznacza faktyczne ograniczenie autonomii regionu i koniec obowiązywania zasady „jeden kraj, dwa systemy”.

UE zaostrza kurs

22 czerwca odbył się wirtualny szczyt Unia Europejska – Chiny. Nie przyjęto na nim wspólnego oświadczenia ani nowego dokumentu programowego o współpracy do 2025 roku, ponadto UE wyraziła niezadowolenie z realizacji uzgodnień z ubiegłego roku. Oznacza to, że Bruksela utrzymuje zdecydowany kurs wobec Pekinu. W kilkuletniej perspektywie bardzo możliwe jest zaostrzenie ekonomicznego wymiaru unijnej polityki wobec ChRL.

Dodatkowo niezadowolenie Komisji Europejskiej wywołuje sprawa, iż firmy europejskie mają trudniejszy dostęp do chińskiego rynku, przymusowy transfer technologii, czy program rządowych subsydiów dla chińskich firm. Zgodnie z umową z 2019 roku, Chiny miały zliberalizować swoje wymogi prawne w stosunku do firm z Europy, jednak jak do tej pory nic się w tej materii nie zmieniło.

Konkluzje

Deklaracja osiągnięcia neutralności klimatycznej przez Chiny do 2060 roku należy postrzegać jako próbę poprawy swojego wizerunku, który podczas pandemii koronawirusa bardzo mocno ucierpiał. W cyklicznym sondażu PewResearch opinia o Chinach pogorszyła się, a zachodnie społeczeństwa i media coraz bardziej postrzegają Pekin, jako agresywnego gracza na arenie międzynarodowej. Udział żołnierzy chińskich w manewrach „Kaukaz 2020”, mimo że symboliczny, to odbył się w bardzo newralgicznym momencie – tłumienia demokratycznych protestów na Białorusi przez reżim Łukaszenki. Zdecydowanie pogorszyło to już i tak trudną pozycję w negocjacjach z Komisją Europejską.

Europejskie rządy i media negatywnie zareagowały na sposób przedstawienia pomocy udzielonej państwom UE z Chin przez chińskie media. Komisja Europejska ma coraz większe obawy związane z asertywną postawą Chin. Jest wysoce prawdopodobne, że Bruksela obierze twardszy kurs wobec Pekinu. W wyniku swoich działań coraz więcej krajów członkowskich UE będzie podejrzliwie postrzegać chińskie firmy, którym będzie coraz trudniej działać na europejskim rynku. Państwa członkowskie Unii Europejskiej w coraz bardziej negatywny sposób postrzegają współpracę i inwestycje z Państwem Środka. Należy się spodziewać, że firmy z Państwa Środka będą wykluczane z wielkich projektów infrastrukturalnych jak 5G czy budowa sieci energetycznych. Zatem zadeklarowana neutralność klimatyczna ma na celu przede wszystkim polepszenie wizerunku Państwa Środka na arenie międzynarodowej.