Czesi chcą wydobywać węgiel w Niemczech, bo wiedzą, że zwrot energetyczny jeszcze potrwa

18 marca 2016, 07:15 Alert
górnictwo węgiel brunatny kopalnia odkrywkowa

(Reuters/Czeskie Radio/Bartłomiej Sawicki)

Dwie czeskie firmy złożyły oferty zakupu niemieckich kopalń węgla brunatnego oraz zespołu elektrowni, należących do szwedzkiej firmy Vattenfall. Czeska firma EPH, jeden ze współwłaścicieli składającej bezpośrednio firmy Vrsanska Uhelná, potwierdza zainteresowanie aktywami Szwedów w Niemczech, podkreślając, że węgiel brunatny pomimo zmniejszającego się udziału w niemieckiej energetyce, wciąż jest znaczącym surowcem w produkcji energii elektrycznej.

Szwedzki koncern Vattenfall wystawił na sprzedaż swoje niemieckie aktywa jeszcze 2014 roku. Vattenfall jest właścicielem kopalni odkrywkowych we wschodnich Niemczech: Jänschwalde, Welzow-Süd, Nochten i Reichwalde. Na sprzedaż wystawiono także elektrownie Schwarze Pumpe, Jänschwalde, Boxberg i dwa bloki w Lippendorf w Mitteldeutsches Braunkohlerevier (Niemiecki centralny obszaru górnictwa węgla brunatnego). Elektrownie dysponują mocą ok. 8100 megawatów (MW). Siłownie generują około 10 procent całkowitej energii elektrycznej w Niemczech. Kopalnie zaś zatrudniają ok. 8000 osób.

Oferta została złożona przez firmę Vrsanska Uhelná, której właścicielem są spółki Czech Coal i EPH oraz przez funduszem inwestycyjnym PPF. Jest on własnością jednego z najbogatszych czeskich biznesmenów, Petra Kellnera.

Prezes EPH, Daniel Kretínský, potwierdził, że jego spółka jest mocno zainteresowana przejęciem kopalni oraz elektrowni opalanych węglem brunatnym, należących do firmy Vattenfall w Łużycach. – Jesteśmy przekonani, że nasza oferta stanowi doskonałe rozwiązanie dla węgla brunatnego we wschodnich Niemczech. Dodał on również, że firma świadoma jest obecnej sytuacji na rynku paliw kopalnych, w tym węgla brunatnego. Koncern widzi jednak, istotny udział węgla brunatnego w niemieckim sektorze energetycznym, mimo zmniejszającego się stopniowo udziału tego paliwa w bilansie energetycznym – zaznaczył Kretínský.

Jednym z kluczowych elementów negocjacji będzie podział kosztów przyszłej likwidacji kopalń i elektrowni. Potencjalni nabywcy starają się uzyskać od Vatenffala ok. 1,2 -1,4 mld euro na pokrycie przyszłych kosztów likwidacji kopalń i elektrowni. Zdaniem źródeł agencji, do finalizacji transakcji, może dojść jeszcze w tym roku.

Niemcy, w swojej polityce energetycznej stawiają na rozwój energetyki odnawialnej. Jak zauważa Rafał Bajczuk, z Ośrodka Studiów Wschodnich, w analizie „Niepewna przyszłość energetyki węglowej w Niemczech”, rząd w Berlinie planuje, wzrost udziału OZE w produkcji energii elektrycznej z obecnych 26 procent do 80 . Elektrownie węglowe wciąż jednak dominują w bilansie energetycznym Niemiec. Niemcy z węgla produkowali 44 procent energii elektrycznej w 2014 roku (26 procent z węgla brunatnego i 18 procent z węgla kamiennego).