Czy nowa odnoga Nord Stream zagrozi polskiemu rynkowi gazu?

8 kwietnia 2016, 10:45 Alert
EUGAL Źródło: Die Welt

(Kommiersant/Die Welt/Wojciech Jakóbik)

Jak podaje rosyjski Kommiersant, Gazprom i niemiecka firma Gascade mogłyby zbudować kolejną odnogę Nord Stream 2. Byłaby to szansa na zwiększenie dostaw gazu przez Nord Stream bez konieczności ubiegania się w Komisji Europejskiej o zgodę na zwiększenie wykorzystania na wyłączność istniejącej infrastruktury.

Operator niemieckiej sieci przesyłowej w okolicach wejścia Nord Stream do systemu przesyłowego w Niemczech, Gascade, rozważają taką możliwość. Że jest to możliwe, przekonuje Thiess Thiessen, członek zarządu Wintershall, firmy pod kontrolą BASF, współpracuje z rosyjskim Gazpromem przy projekcie Nord Stream 2 i wymienia się z nim aktywami niemieckimi za dostęp do złóż w Syberii. Przyznaje, że decyzja o tym, jaka miałaby to być infrastruktura należy do operatora.

Nowy gazociąg sprawiłby, że Gazprom nie musiałby się już ubiegać w Komisji Europejskiej o przyznanie mu całej przepustowości istniejącego OPAL dla siebie. Położenie równoległego, nowego gazociągu rozwiązałoby problem oporu Komisji.

Jak podaje Die Welt, Niemcy planują już inwestycję.

 

EUGAL

Zagrożenie dla Polski?

Nowa inwestycja może pozwolić na zwiększenie dostaw z Rosji z pominięciem krajów tranzytowych w Europie bez zgody Brukseli. Budowa gazociągu EUGAL może być sposobem na ominięcie prawa unijnego przez projekt Nord Stream. Obecnie gaz z Greifswaldu płynie na południe Niemiec przez OPAL (35 mld m3 rocznie), który uzyskał od Komisji Europejskiej zgodę na wyłączenie spod prawa antymonopolowego o wolnym dostępie (TPA) dla 50 procent przepustowości. Wysiłki Niemców i Rosjan o zwolnienie dla dalszych 50 procent nie powiodły się, bo jest temu niechętna Komisja Europejska.

Nowy, oddzielny gazociąg pozwoli słać więcej rosyjskiego gazu na południe bez tego. Wicekanclerz Sigmar Gabriel podczas wizyty na Kremlu obiecywał prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi, że nie pozwoli Komisji Europejskiej na „mieszanie się do projektu”. Zwiększenie przepustowości dostaw z Nord Stream w pobliżu polskiej granicy będzie miało wpływ na rozwój naszego rynku gazu. EUGAL ułożony wzdłuż OPAL pozwoli ominąć ograniczenia TPA.

Nie wiadomo jak nowy gazociąg wpłynąłby na wykorzystanie rewersu na Gazociągu Jamalskim w punkcie Mallnow przy granicy niemiecko-polskiej. Polacy apelują w Komisji Europejskiej o gwarancje rewersowych dostaw z Niemiec na wypadek, gdyby doszło do przerw dostaw przez Jamał, a niemiecka infrastruktura zostałaby zarezerwowana przez dostawy z Nord Stream 1 i 2. Według informacji BiznesAlert.pl rozmowy są trudne, a niemiecki operator Gascade na razie nie uznaje obaw Polaków.

Zgodnie z informacjami z października zeszłego roku, Gazprom rozpoczął budowę nowych instalacji gazowych w Republice Komi, które mają posłużyć do zapewnienia gazu rozbudowanemu gazociągowi Nord Stream 2.

Chodzi o instalacje służące do transportu surowca oraz gazociąg Uchta-Torżok-2 czyli nowe nitki połączenia ze złóż jamalskich do gazociągu Nord Stream, który zgodnie z planem ma podwoić przepustowość. Wiążące porozumienie w tej sprawie zostało podpisane przez Gazprom, BASF, E.on, OMV, Shell i Engie. Trzecia i czwarta nitka mają być gotowe w 2019 roku.

Rozbudowa infrastruktury po stronie rosyjskiej oznacza, że prawdopodobnie będzie potrzebny podobny ruch w Niemczech, przez które jest rozprowadzany surowiec z Nord Stream 2. Chodzi o gazociągi OPAL i NEL, będące odnogami magistrali z Rosji. Być może będzie konieczna budowa OPAL 2 i NEL 2. OPAL 2 może się nazywać EUGAL i spełniać tę samą rolę.

Więcej: EUGAL czyli niemiecki sposób na ominięcie prawa przez Nord Stream 2