Dziekański: Azoty odpowiedzą technologią na uderzenie kadmem z Brukseli (ROZMOWA)

11 września 2017, 07:30 Chemia

Jak mówi w rozmowie z portalem BiznesAlert.pl Artur Dziekański, rzecznik prasowy,  ewentualne zaostrzanie poziomów kadmu w nawozach  będzie wymagało dostosowania się spółki Grupy Azoty. Rozpatrywane są działania mające na celu  dostosowanie reżimu surowcowego. Badane mają być także możliwości technologiczne w sprawie usuwania kadmu ze strumieni produkcyjnych na etapie wytwarzania nawozów.

fot. Grupa Azoty

BiznesAlert.pl: Na jakim etapie znajdują się obecnie prace nad tzw. regulacją kadmową?

Artur Dziekański, rzecznik prasowy Grupy Azoty: Projekt nowego Rozporządzenia nawozowego to więcej niż tylko kadm. Oprócz nałożenia limitów zanieczyszczeń, jego głównym celem jest zapewnienie niezakłóconego przepływu produktów nawożących na jednolitym rynku UE poprzedzony obligatoryjną ich harmonizacją. Innymi istotnym dla Grupy kwestiami, które się decydują w tym rozporządzeniu to lista materiałów, z których można produkować nawozy (np. dopuszczenie produktów ubocznych jak siarczan amonu czy kwas siarkowy, czy surowców z odzysku), etykietowanie, zawartość substancji odżywczych w nawozach, warunki dopuszczenia do jednolitego rynku nawozów organicznych i organo-mineralnych oraz innych produktów nawożących.

Co do harmonogramu prac legislacyjnych, to wiążące decyzje dopiero przed nami. Trwają przygotowania w Parlamencie Europejskim do finalnych głosowań na sesji plenarnej, którą zaplanowano na październik br. W Radzie Unii Europejskiej rozwiązania zapadną najpewniej na koniec roku. Następnym etapem prac będzie tzw. trilog, czyli trójstronne rozmowy Komisji Europejskiej, Rady UE i Parlamentu Europejskiego w celu uzgodnienia wspólnego stanowiska dla proponowanych uregulowań. Grupa Azoty szacuje, że koniec trilogu i wypracowanie ostatecznego tekstu rozporządzenia nastąpi w pierwszym półroczu 2018 r.

Jakie kroki w tej sprawie podejmuje Grupa Azoty?

Rozporządzenie jest wielowątkowe i Grupa ma wiele celów, których część już osiągnęliśmy w procesie legislacyjnym, rozmawiając z naszymi europosłami i naszym rządem, ale także przez współpracę i koalicje z innym producentami i wspierającymi ich europosłami i rządami.

W najbardziej drażliwej sprawie kadmu, Grupa Azoty wraz z innymi producentami nawozów fosforowych dąży do ustalenia limitu, który z jednej strony zapewni poziom nieszkodliwy dla środowiska, a z drugiej będzie możliwy do wdrożenia przez producentów bez negatywnych konsekwencji rynkowych. Tym preferowanym przez nas poziomem jest limit 80 mg na kilogram pięciotlenku fosforu w nawozach. W chwili obecnej brak jest w Radzie zgody na propozycje Komisji i to powoduje, że ze względu na wagę kilku państw blokujących – podzielających nasze stanowisko – propozycja może nie zostać przyjęta w proponowanej formie.

Takie starania jak: koalicja w Radzie, współpraca przemysłu z przedstawicielami rządów państw, intensywne działania wspierające parlamentarzystów w PE, jak i bezpośrednie wsparcie producentów z poszczególnych państw mają na celu obronę przed drastycznymi regulacjami. Korzystne rozwiązania są więc jeszcze możliwe.

Grupa Azoty jako jedna z największych firm nawozowo-chemicznych w UE podejmuje także szereg innych kroków zmierzających do pozytywnych rozstrzygnięć, ale z powodów oczywistych wymagają one dyskrecji i nie możemy o nich informować na łamach prasy.

Jaki ich przyjęcie wpłynie na działalność Grupy?

Liczymy na kompromisowe rozwiązania w uregulowaniach zawartości kadmu w nawozach, jeśli nie utrzyma się propozycja neutralnego dla rolnictwa, żywności i środowiska limitu 80 mg Cd/kg P2O5.

Ewentualne zaostrzanie poziomów kadmu w nawozach (60–40-20 mg/kg P2O5) będzie wymagało dostosowania się spółki w sposób zapewniający stabilność biznesu nawozowego. Rozpatrujemy działania mające charakter operacyjny, np. dostosowanie reżimu surowcowego, ale też rozpoznajemy możliwości technologiczne w sprawie usuwania kadmu ze strumieni produkcyjnych na etapie wytwarzania nawozów.

Należy jednak uwzględnić realne możliwości jakie oferuje rynek, bowiem z jednej strony dostęp do czystych surowców fosforowych jest ograniczony, z drugiej zaś technologie odkadmiania nie są jeszcze dostępne dla skali przemysłowej.

Czy ktoś jeszcze oprócz Polski i Grupy Azoty sprzeciwia się proponowanym regulacjom?

W tym momencie, nie ma w Radzie większości która popierałaby w sposób wystarczający propozycję Komisji, aby mogła ona zostać przyjęta w proponowanej formie. Rządy Polski, Hiszpanii, Portugalii, Rumunii, Bułgarii i Wielkiej Brytanii popierają limit 80 mg Cd/kg P2O5. Ponadto, przemysł we Francji, Grecji i Chorwacji również popiera ten limit. Do tego większość dużych państw, w tym Francja, Włochy czy Niemcy stanowczo sprzeciwiają się propozycji redukcji kadmu do radykalnego poziomu 20 mg. W chwili obecnej, prezydencja estońska szuka kompromisu, który zadowoli większość.

Rozmawiał Piotr Stępiński