font_preload
PL / EN
Chemia Gaz OZE Ropa 9 czerwca, 2017 godz. 7:30   
KOMENTUJE: Agata Rzędowska

Efektywność energetyczna w cieniu Pakietu Zimowego. O polskiej chemii w Toruniu (RELACJA)

jasiński fot. BiznesAlert.pl

Wojciech Bujalski profesor Instytutu Techniki Cieplnej Politechniki Warszawskiej, Krzysztof Kidawa z PKN Orlen oraz Dariusz Obarski z Siemens wsparci przez moderatora Macieja Szambelańczyk prawnika z kancelarii WKB rozmawiali na temat efektywności energetycznej w branży chemicznej.

W 2011 powstała pierwsza ustawa o efektywności energetycznej, później wiele się z nią działo – mówił we wstępie Szambelańczyk – aż pojawił się Pakiet Zimowy i perspektywa roku 2030, kiedy to Polska ma spełniać wyśrubowane normy emisji, a wcześniej zmodernizuje swoje ciepłownictwo i energetykę.

Dariusz Obarski od razu zaznaczył, że „w części wytwórczej w energetyce nakłady poniesione do tej pory to 3 miliardy zł, za które powstało 1300 MW mocy. Jest to niebywały sukces”. Działania podejmowane w zakresie ciepłownictwa są widoczne – podkreślił. Mówił także, że PKN Orlen jest wzorem zachowań w zakresie chemii. Przypomniał, ze budowa bloku węglowego w Płocku powstaje razem z firmą Siemens i że jest to rozwiązanie na miarę XXI wieku pod względem parametrów i działania. „Blisko 61% sprawności bloku energetycznego to 31 punktów procentowych więcej niż przeciętne parametry takiego rozwiązania”. Szukanie oszczędności to poprawa efektywności, według panelistów te rozwiązania idą w parze.

Dyskusja na temat jakości energii w elektroenergetyce, charakterystyka napięciowa, jakość odbiorników i ich zależność od jakości napięcia to kwestie, które poruszone zostały w drugiej części dyskusji. „Odbiorniki mogą pracować z pogorszoną jakością. Straty w gospodarce światowej to 30 miliardów euro, a wynikają one ze złej jakości energii” mówił Wojciech Bujalski. Potrzebne są bodźce ekonomiczne tam gdzie jest silnie konkurencyjny rynek. Natomiast tam gdzie nie ma ekonomicznych uwarunkowań potrzebne są działania regulacyjne, mówili prelegenci. Zaznaczano także, że w wielu zakładach nie ma kultury oszczędzania energii.

Krzysztof Kidawa mówił, że dla PKN Orlen poprawa efektywności jest ważna ze względu na budowanie wizerunku. „Prowadząc biznes dążymy do doskonałości operacyjnej i dlatego Orlen ma poczucie odpowiedzialności jaka na nim spoczywa jako na liderze” dodał Kidawa. Paneliści dodali, że Polska Chemia przez ostatnią dekadę zrobiła wiele żeby poprawić efektywność energetyczną. Podkreślano, że konieczny jest dialog z Komisją Europejską.

Rynek mocy, OZE, efektywność energetyczna wiążą się z kosztami, ale można na to także patrzeć inaczej. Potrzebna jest reorganizacja rynku energetycznego. Trzeba pamiętać, że energii będziemy zużywać coraz więcej mówili paneliści. Decyzje o budowaniu dwóch bloków elektroenergetycznych była podjęta na podstawie analiz i tego, że Orlen nie chciał stać z boku i biernie czekać na rozwój wydarzeń. Podkreślano różne modele finansowania innowacji w obszarze efektywności energetycznej/ Między innymi Niemcy wiele kosztów modernizacji przenoszą na klientów indywidualnych.

Podkreślano, że to dobrze, że istnieją opcje dla firm energochłonnych pozwalające na obniżenia kosztów modernizacji. Przemysł powinien odgrywać istotną rolę w przyszłej gospodarce. Polski przemysł musi się zmieniać i spoglądać na to co się dzieje u naszych sąsiadów. Aktywne działania wpisują się w politykę państwa. Podkreślano rolę dobrej fluktuacji i potencjału oszczędności energii elektrycznej i cieplnej.

Moderator pytał „Ile można jeszcze zrobić”? Okazuje się, że w procentach niezmiernie trudno na to pytanie odpowiedzieć. O efektywności energetycznej możemy myśleć na bardzo wielu poziomach: od sprawności napędów i instalacji. „Mamy i nowe i stare rozwiązania, które funkcjonują róznolegle w Polsce. Optymalizacja energetyczna pozwala wejść na kolejne poziomy, a jednym z nich jest smart grid” mówił Bujalski. „Urządzenia, które się ze sobą komunikują pozwalają na optymalizację na poziomie zakładu. Ważne jest opomiarowanie w budowaniu efektywności energetycznej” dodał. Dodatkowo pojawiła się kwestia motywacji do przeprowadzania modernizacji. „Motywacja jest konieczna, wiedza procesowa, która jest w zakładzie wsparta przez uczelnie i takie firmy jak Siemens. Można wtedy budować nowoczesne rozwiązania” mówił przedstawiciel Orlen.

Na ile polski przemysł korzysta z handicapu zapóźnionej gospodarki. Czy już jesteśmy krok dalej? Prowokował moderator swoimi pytaniami.
Paneliści uważają, że trzeba patrzeć na przedsięwzięcia z perspektywy społecznej. Wtedy UE daje zielone światło do działania. Inicjatywy społecznie opłacalne są korzystne na dla wielu obszarów.

Świat zmienia się wielokrotnie szybciej niż 100 lat temu. Technologie, które powstają poprawiają efektywność energetyczną. Zmiany są trudne i motywację do nich należy wspierać. Umowy na długoterminowy serwis urządzeń pozwalają klientowi poczuć się bezpiecznie mówił przedstawiciel Siemens. Potencjał oszczędnościowy, który zakłada Pakiet Zimowy rośnie dodawali paneliści. Czy nie spowoduje to, że nakłady na technologię przewyższą oszczędności? Siemens ponad 6% przychodów przeznacza na badania i rozwój. Niebawem poznamy szczegóły pilotażowego wdrożenia wysokotemperaturowej pompy ciepła. Jest to projekt Siemensa razem z PKN Orlen.

Mówiono także zgodnie o tym, że innowacyjność ma swoją „pojemność” i jest silna potrzeba budowania nowych obszarów biznesowych. Megatrendy mogą doprowadzić, do tego że dojdzie do przesunięcia łańcucha wartości, poprzez przejście na inne obszary produkcyjnie. Innowacją może być zmiana technologii a nie rozwijanie starej technologii. Energetyka przemysłowa ma pewien potencjał, którego nie ma w innych obszarach.

Białe certyfikaty i audyty efektywności energetycznej co 4 lata dla dużych firm, zachęta i mobilizacja? pytał moderator. Paneliści mówili, że audyty wywodzą się krótkiej dyrektywy, która bardzo szeroko patrzy na przemysł. One nie będą miały jednak tak dużego znaczenia w tych największych zakładach. Wprowadzenie audytów ma znaczenie edukacyjne i pokaże, że da się oszczędzać także w niewielkich przedsiębiorstwach. Różnicowanie ISO i energetyczna norma 5000:1 ma także potencjał. „To jest element różnicujący i element prestiżu.

Orlen pracuje nad wdrożeniem” mówił przedstawiciel firmy. Takie produkty i rozwiązania legislacyjne powinny być skierowane do małych i średnich przedsiębiorstw dodawali zgodnie paneliści. „Wtedy jest synergiczne działanie” podsumował Obarski. Wspólnie trzeba zastanawiać się co można zrobić więcej. ETS i polityki klimatyczne wymuszają działania i poprawa parametrów i efektywności energetycznej jest codziennością w branży chemicznej. Ekonomia, technologia czy prawo powinno decydować o efektywności energetycznej? Rozmówcy niemal jednogłośnie mówili, że ekonomia i prawo – na koniec panelu.