Prace nad elektrownią Hinkley Point C trwają pomimo koronawirusa

24 marca 2020, 12:00 Alert
Hinkley Point C1

Wielka Brytania wprowadza coraz poważniejsze restrykcje w ramach walki z epidemią koronawirusa. Pośrednio dotkną one też budowanej elektrowni jądrowej Hinkley Point C.

Koronawirus a Hinkley Point C

Robotnicy pracujący przy budowie elektrowni wartej 106 miliardów funtów zgłaszali obawy, że warunki ich pracy mogą sprzyjać rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Wielka Brytania nakazała zamknięcie restauracji, pubów i szkół, tymczasem na plac budowy pracownicy przyjeżdżają w nierzadko zatłoczonych autobusach.

EDF Energy, która jest odpowiedzialna za ten projekt, ogłosiła, że planuje podjąć „dodatkowe kroki” w celu ochrony zdrowia pracowników na miejscu. Firma poinformowała, że ​​planuje przeprowadzić kontrolę temperatury ciała wszystkich pracowników wchodzących na teren budowy i zakazała uścisków dłoni. Uzgodniono również, że zapewnią dodatkowe autobusy, aby zmniejszyć o połowę liczbę osób podróżujących w każdym pojeździe, aby mogli oni usiąść co najmniej dwa metry od siebie. Wciąż jednak nie jest wykluczone, że prace nad elektrownią zostaną wstrzymane.

Rząd Borisa Johnsona jest wciąż niechętny wprowadzaniu środków szczególnej ostrożności wobec branży budowlanej, ponieważ ta jest ważną gałęzią gospodarki. Według szacunków sam projekt Hinkley Point C będzie generował 200 milionów funtów zysków dla gospodarki południowo-zachodniej Anglii rocznie przez kontrakty z lokalnymi firmami.

The Guardian/Michał Perzyński

Zakończono budowę fundamentów elektrowni Hinkley Point C