Czy Polska powinna iść ku neutralności klimatycznej swoją drogą? „Naszą specyfiką jest węgiel”

24 lipca 2020, 10:30 Energetyka
Zanieczyszczenia, emisje, dym

Ruszyła konferencja poświęcona unijnej polityce klimatycznej oraz polskiemu stanowisku na jej temat. Uczestnicy konferencji zaapelowali o obronę węgla przed radykalną interpretacją porozumienia paryskiego.

Ojciec Tadeusz Rydzyk stojący na czele Radio Maryja otworzył konferencję Europejski Zielony Ład a interes Polski na Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej. Mówił o podboju politycznym i ekonomicznym tego kraju w historii. – Teraz podbijają nas na inny sposób – ocenił w odniesieniu do polityki energetyczno-klimatycznej Unii Europejskiej, której krajem członkowskim jest Polska.

– To zamach i na pieniądze, i na złoża, i na suwerenność – ostrzegł w odniesieniu do polityki energetyczno-klimatycznej Unii Europejskiej. Odniósł się także do zapowiedzi rekonstrukcji rządu i zwrócił do ministra środowiska Michała Wosia, który według doniesień RMF FM miałby stracić resort ze względu na jego połączenie z ministerstwem klimatu. – Życzę, aby przy tych wszystkich przekształceniach Wam lasów nie zabrali – zażartował redemptorysta.

– Ten Zielony Ład i te wszystkie piękne hasła nie mają nic wspólnego z ochroną klimatu, przyrody ani ekologią. To jest twarda walka o interesy – oceniła Krystyna Szyszko, wdowa po ministrze środowiska Janie Szyszko ze Stowarzyszenia na rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski imieniem zmarłego. Przypomniała, że przed śmiercią minister Szyszko przedstawił oświadczenie na temat wykorzystania sadzenia lasów do osiągnięcia neutralności klimatycznej w Europie i Polsce. Odniosła się do ustaleń porozumienia klimatycznego z Paryża, które zaleca dochodzenie do neutralności z uwzględnieniem ograniczeń i specyfiki poszczególnych krajów. – Mamy zamykać kopalnie. Mamy to robić wolniej. W porozumieniu paryskim jest zaznaczone, że mamy iść swoją drogą – ostrzegała Szyszko. – Naszą specyfiką jest węgiel – dodała.

Zdaniem  energetyka wiatrowa szpeci krajobraz i jest trudna do recyklingu. – To nie jest różyczka na horyzoncie – przekonywała. – To ma się rozkładać pod ziemią tysiące lat, a niektórzy naukowcy twierdzą, że nigdy się nie rozłoży – ostrzegała. Skrytykowała także energetykę jądrową ze względu na konieczność składowania odpadów. Zaapelowała do górników o to, aby nie pozwolili na zamykanie kopalni.

Opracował Wojciech Jakóbik