15. edycja Konferencji PSEW pod patronatem BiznesAlert.pl

19 sierpnia, 2020 godz. 9:30
PSEW Serock PSEW 2020. Grafika organizatorów

Szczegóły wydarzenia


Energia ze źródeł odnawialnych może stać się silną podwaliną Zielonego Porozumienia dla Polski. Podkreślenie strategicznej roli OZE  w planach rozwoju rodzimej energetyki oraz w krajowym planie na rzecz energii i klimatu ma kluczowe znaczenie dla pozyskania unijnych funduszy na transformację gospodarki w kierunku niskoemisyjnym – informuje Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej przed 15. edycją konferencji organizowanej przez nie dorocznie.

Jak sięgnąć po największe w historii UE wsparcie na transformację polskiej energetyki i jednocześnie odbudować koniunkturę gospodarczą po pandemii koronawirusa? Priorytety wskazane w ramach Zielonego  Ładu dla Europy, a także przypisane do nich instrumenty finansowania dają jednoznaczną odpowiedź – Polska powinna wpisać się w cele strategii wyznaczającej kierunki rozwoju UE na kolejne dziesięciolecia.

Wokół tego wątku toczyć się będą główne dyskusje podczas 15. edycji Konferencji PSEW (24-26 sierpnia, Hotel Narvil, Serock). Szczególnie interesująco zapowiada się sesja główna, która odbędzie się 25 sierpnia z udziałem:

  • Jadwigi Emilewicz, Wicepremier, Minister Rozwoju
  • Ireneusza Zyski, Sekretarza Stanu, Pełnomocnika Rządu ds. Odnawialnych Źródeł Energii w Ministerstwie Klimatu
  • Grzegorza Tobiszowskiego, Posła do Parlamentu Europejskiego
  • Macieja Ciszewskiego, Przedstawiciela Komisji Europejskiej
  • Marcina Roszkowski, Prezesa Instytutu Jagiellońskiego
  • Krzysztof Kidawy, Prezesa Baltic Power Sp. z o.o.
  • Sebastiana Jabłońskiego, Prezesa TRMEW Obrót S.A.
  • Kamila Wyszkowskiego, Prezesa Global Compact Network Poland.

Kluczem do sukcesu nie są wyłącznie ambicje w dążeniu do zmniejszenia emisji czy w końcu osiągnięcia neutralności klimatycznej, ale także dobranie odpowiedniej taktyki dojścia do tych celów w Polsce. Dlatego dążąc do nich warto postawić na najtańsze źródła odnawialne, w tym energię z wiatru i słońca.

W przypadku energetyki wiatrowej nasze możliwości wielokrotnie przekraczają potencjał wyznaczony przez decydentów w dokumentach strategicznych. Na lądzie możemy swobodnie postawić 22-24 GW mocy, czyli sześciokrotnie więcej niż mamy dzisiaj. U naszych wybrzeży na Bałtyku możemy z kolei rozwinąć 28 GW mocy w morskich farmach wiatrowych, czyli czterokrotnie więcej niż nakreślono.

Zagospodarowanie tego potencjału jest dla nas szansą na zieloną energię zasilającą polskie miasta i wsie. Czysta i tania energia popłynie zarówno w sieciach elektroenergetycznych, jak i ciepłowniczych. Stanie się w końcu paliwem dla zeroemisyjnego transportu. Transformacja energetyczna w każdym z tych sektorów  oznacza wymierne oszczędności. Zwłaszcza, że część źródeł wiatrowych i słonecznych mogą rozwijać odbiorcy biznesowi m.in. zakłady przemysłowe czy gospodarstwa rolne podpisując umowy bezpośrednio z producentem energii z OZE tzw. kontrakty cPPA (od ang. corporate Power Purchase Agreement). Dzięki takiej formule przyrost mocy odnawialnych odbywa się bez wsparcia publicznego, czyli z korzyścią dla odbiorców końcowych energii.

Rząd powinien dążyć do wykorzystania tej szansy podejmując decyzje polityczne o usunięciu barier dla rozwoju farm na lądzie, zwiększając założenia w zakresie energetyki wiatrowej na morzu, a także wprowadzając rozwiązania pozwalające na przyrost zeroemisyjnych mocy dzięki kontraktom cPPA.

Na razie jednak nasze wizje strategiczne są zachowawcze w stosunku do potencjału. Bruksela widzi możliwości rozwoju OZE w finalnym zużyciu naszego kraju do poziomu 25 proc. w 2030 r. Tymczasem Krajowy Plan na rzecz Energii i Klimatu zakłada zaledwie 21-23 proc., przy czym osiągnięcie wyższego poziomu rząd warunkuje uzyskaniem dodatkowych pieniędzy na transformację, także obszarów górniczych.

Chcąc jednak sięgnąć po więcej środków unijnych powinniśmy dać coś w zamian. Symbolicznym wyjściem naprzeciw oczekiwaniom Komisji Europejskiej byłoby zatem podniesienie celu OZE i  uwolnienie potencjału wiatrowego z obostrzeń regulacyjnych.

Dzięki temu cele nazywane dzisiaj ambitnymi osiągniemy bez trudu. I będziemy wyznaczać kolejne, bo będzie to korzystne dla gospodarki.

Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej