font_preload
PL / EN
Energetyka Energia elektryczna 28 marca, 2017 godz. 7:30   
REDAKCJA

Forum Energii zachęca do lepszego zarządzania popytem na energię (RELACJA)

energetyka linie energetyczne

Jak wynika z ostatniego raportu Forum Energii pt.: „Jak rozwinąć potencjał DSR w Polsce i obniżyć koszty systemu energetycznego”, dzięki elastyczności energetycznej nasz kraj może zaoszczędzić nawet 1000 Mw. Polska daje w tym zakresie pozytywny sygnał. Eksperci Forum Energii mówili o tym podczas spotkania z dziennikarzami.

Zdaniem ekspertów Forum Energii rynek zarządzania popytem powinien dysponować potencjałem przynajmniej 1200 MW mocy. W ich ocenie mechanizm interwencyjny programów Demand Side Response (ograniczania konsumpcji energii – przyp. red.) można wzmocnić poprzez obniżenie progu minimalnej oferty oraz wsparcia mechanizmów stymulujących. Autorzy raportu podkreślają potrzebę usunięcia barier i wprowadzenie zachęt do inwestycji w DSR przez Operatorów Sieci Dystrybucyjnej (OSD) i OSP. Prawo energetyczne dopuszcza odzyskanie nakładów inwestycyjnych poniesionych przez OSD i OSP w celu zmniejszenia zużycia paliw i energii u odbiorców. Jak dotychczas jednak ten zapis martwy.

Czym jest elastyczność energetyczna?

Jak mówi Joanna Maćkowiak-Pandera, prezes Forum Energii, elastyczność to zdolność do reagowania na zmienny poziom zapotrzebowania w systemie. – Kiedyś system był jednolity i łatwiej było planować produkcję i konsumpcję. Obecnie pojawia się coraz większa liczba źródeł zmiennych. To jest czynnik, który wymusza elastyczność. To co obserwowaliśmy w 2015 r., a więc piąty stopień zasilania pokazuje, że polski system jest w trakcie transformacji i ma coraz niższy poziom rezerw – mówiła ekspertka. Jej zdaniem utrzymywanie dużym nakładem kosztów rezerw, kiedy system jest coraz bardziej niestabilny powoduje, że elastyczność jest ważna i powinna być rozumiana szerzej, jako wytwarzanie i zdolność do reagowania.

Maćkowiak-Pandera: Energetyka w Polsce musi być bardziej elastyczna

Niestabilność energetyczna wpływa na sprawność bloków energetycznych

W kontekście źródeł wytwarzania Andrzej Rubczyński, Dyrektor ds. Badań i Analiz, mówił, że jednostki gazowe są bardziej elastyczne. – Moda na budowę dużych jednostek wytwórczych o mocy 1000 MW wynikała z faktu, że nakłady inwestycyjne są relatywnie najniższe i można dzięki nim uzyskać wysokie sprawności jednostek – zaznaczał Rubczyński. Jak wyjaśniał, dalej można je jednak wykorzystać, kiedy pracują z pełną mocą. Gdy pojawia się nadwyżka energii z OZE, która generalnie jest pożądana bo zasilane są darmowym paliwem, to wówczas bloki muszą redukować moc, co odbywa ze szkodą dla sprawności. – Emisyjność megawatogodziny zmienia się z 750 g/kWh na powyżej 820 g emisji CO2.

– Jest to gorszy współczynnik, niż obecnie. W zeszłym roku emisyjność bloków wynosiła między 800 -810 g/kWh. Nowe wysokosprawne bloki w złych dla siebie warunkach pracy będą osiągnąć wyniki gorsze od średnich poziomów uzyskanych w systemie energetycznym. Aby pracowały one w lepszych warunkach pracy rozwiązaniem może być elastyczność – argumentował ekspert. Kiedy jest nadwyżka energii można ją spożytkować w ciepłownictwie. Wówczas te bloki razem ze źródłami wiatrowymi produkują energię, która jest tania. – Należy ją wykorzystać do produkcji ciepła. Jeśli jednak tej energii jest za dużo, należy ją akumulować. W polskim ciepłownictwie jest niedobór akumulatorów ciepła. Na ponad 50 tys. mocy zamawianych w polskim ciepłownictwie akumulatorów jest 1000 Mw – mówił Rubczyński.

Potencjał DSR w Polsce

– Rozwijając usługi DSR Polska może uniknąć budowy co najmniej jednego dużego bloku systemowego. – mówi Edith Bayer, współautorka raportu z Regulatory Assistance Project.- Polski DSR ma szansę stać się jednym z lepszych instrumentów wspierania elastyczności w Europie. Jako kraj zyskujemy nie tylko wyższą niezawodność systemu energetycznego, rozwijamy także obszar, w którym to my możemy być wzorem dla innych. – wyjaśnia  Edith Bayer, współautorka raportu z Regulatory Assistance Project. .

W analizie wykonano przegląd DSR na rynkach w USA – rynek PJM oraz ISO New England. Są to dwa duże rynki- . Pierwszy rynek jest dużo większy niż zapotrzebowanie na energię w Polsce, zaś drugi porównywalny. Od wielu lat zasoby od strony popytowej uczestniczą w rynkach mocy. Zarządzanie stroną popytową w USA pokazuje, że DSR jest bardzo opłacalny. Jest konkurencyjny w porównaniu do mocy wytwórczych wyjaśniała Bayer. Jak podkreślała koszty na rynku mocy PJM i ISO NE podobnie jak w zaproponowanym polskim rynku mocy, jest ustalona cena krańcowa, którą płaci się wszystkim wytwórcom. Jest jedna cena. Kiedy więc wchodzi DSR przy tańszej cenie niż cena mocy wytwórczej, wówczas ona spada. Duże oszczędności nie wynikają tylko z faktu, że cena jest nisza ale też z faktu, że jest to cena którą wszystkim się płaci w merit order. – DSR wypycha z aukcji najdroższych końcowych oferentów – dodał Andrzej Rubczyński.

Według prof. Herberta Gilsa z Uniwersytetu w Stuttgarcie potencjał techniczny DSR w Polsce wynosi 3,6 GW czyli 14 procent szczytowego zapotrzebowania. To czy i ile mocy można będzie wykorzystać, będzie zależało od wprowadzonych mechanizmów DSR, a także ile konsumenci będą chcieli zapłacić oraz na ile pozwolą decydenci.

Bayer: Taniej oszczędzić energię niż zwiększać jej dostawy

Co oferuje polski operator?

– Wybudowanie nowego bloku dostarczającego taką moc kosztuje podatników 6 miliardów złotych – dodaje prof. Jan Rączka, współautor raportu. Jego zdaniem w przemyśle, który stosuje często tzw. grafikowanie jest dużo możliwości zaoszczędzania energii. Dużą liczbą procesów można sterować, szalenie ważna jest kalkulacja. Pytaniem jest czy cena oferowana przez PSE będzie atrakcyjną zachętą dla przedsiębiorstw. Jak wyjaśniał Rączka, PSE ma w zakresie DSR dwa programy – zagwarantowany i bieżący. Pierwszy dotyczy opłaty za gotowość. Jest to próba potraktowania strony popytowej na równi z wytwórcami, którzy świadczą usługi rezerwy.

– Po włączeniu do zagwarantowanego systemu co miesiąc otrzymujemy płatność za to, że gdy pojawi się wezwanie do obniżenia obciążenia następnego dnia, to trzeba to wykonać. W programie bieżącym, jeśli dostaje się sygnał z PSE to wówczas można odpowiedzieć na to wezwanie, ale nie ma . Wówczas nie ma wynagrodzenia za gotowość, jednak kiedy system jest w potrzebie to PSE może zdecydować się wykorzystać daną ofertę, mimo że za to konkretne zdarzenie cena może być wysoka. W części gwarantowanej możliwe, że uda się zebrać 500 Mw. W W programie bieżącym może się udać zebrać nawet 1000 Mw. W praktyce może się jednak okazać, że zostanie wykorzystane 300- 700 Mw. To daje dodatkową opcję w sytuacji kryzysowej. Doceniamy tą strukturę PSE – wyjaśnia Rączka. Jednocześnie autorzy opracowania podkreślają, że rozwijający się w Polsce mechanizm DSR jest zgodny z zamysłem Komisji Europejskiej zawartym w tzw. Pakiecie Zimowym.

Mechanizm DSR nie jest popularny w Europie. Polska ma obecnie możliwości podobne do Niemiec. Liderem w tym zakresie jest USA – zauważyła Joanna Maćkowiak – Pandera. Jej zdaniem Polska w tym zakresie realizuje najwyższe standardy.

Jak dodał Jan Rączka, liderem DSR w Europie była Wielka Brytania, co było związane z dużą penetracją systemu energetycznego przez energetykę jądrową, która charakteryzuje się małą elastycznością pracy. Podobna motywacja jest w Francji i w Belgii. Jeśli chodzi ranking innowatorów to dominuje Szwajcaria, Francja i dalej jest Wielka Brytania. W środku stawki jest Polska.

Propozycja rozwoju DSR w Polsce

Autorzy postulają wzmocnienie mechanizmu interwencyjnego programów DSR. Dotychczas zakontraktowano 201 MW zasobów DSR w okresie zimowym i 185 MW w okresie letnim. W marcu 2017 roku zapowiedziano zakontraktowanie do lata kolejnych gwarantowanych 500 MW, co znacząco rozszerzy rynek DSR. Autorzy szacują, że rynek zarządzania popytem powinien dysponować potencjałem przynajmniej 1200 MW mocy.

Kolejną propozycją jest umożliwienie uczestnictwa agregatorów w rynku bilansującym. Według Instrukcji Ruchu i Eksploatacji Sieci Przesyłowej (IRiESP), uczestnikiem rynku bilansującego mogą być odbiorcy końcowi energii elektrycznej, jednak nie dopuszczono udziału agregatorów, czyli podmiotów pośredniczących między OSP a odbiorcami świadczącymi usługę redukcji popytu.

Zaproponowano także usunięcie barier i  wprowadzenie zachęt do inwestycji w  DSR przez Operatorów Sieci Dystrybucyjnej (OSD) i  OSP. Prawo energetyczne dopuszcza odzyskanie nakładów inwestycyjnych poniesionych przez OSD i OSP w celu zmniejszenia zużycia paliw i energii u odbiorców, jednak dotychczas jest to zapis martwy.

Kolejną propozycją jest wprowadzenie taryf dynamicznych. W celu poprawy bezpieczeństwa systemu energetycznego istotne jest zaprojektowanie taryf w  taki sposób, by motywowały odbiorców do zmian w poziomie zużycia energii w zależności od obciążenia systemu.

Forum Energii: Przemysł poprawi bezpieczeństwo systemu energetycznego