font_preload
PL / EN
Alert 24 lipca, 2017 godz. 11:45   
REDAKCJA

FT: Bruksela nie wyklucza odwetu ws. nowych sankcji USA na Rosję

jean-claude-juncker Jean Claude Juncker. Fot. Flickr

– Bruksela przygotowuje się do odwetu przeciwko USA, jeśli Waszyngton poprze daleko idące nowe sankcje wobec Rosji, które mogą uderzyć w europejskie przedsiębiorstwa – pisze Financial Times.

Komisja rozważy odpowiedź na sankcje USA wobec Rosji

Jean-Claude Juncker, przewodniczący Komisji Europejskiej, wezwał do pilnego przeglądu wariantów odpowiedzi Brukseli na sytuację, w której europejskie przedsiębiorstwa energetyczne lub inne przedsiębiorstwa zostaną dotknięte nowymi sankcjami, które będą jutro procedowane w Kongresie USA.

Zgodnie z informacją przygotowaną na środowe spotkanie Komisji, do której dostęp miał Financial Times, Bruksela „powinna być gotowa zadziałać w ciągu kilku dni”, jeśli nowe środki USA zostaną „przyjęte bez uwzględnienia problematyki UE”.W Kongresie USA Republikanie oraz Demokraci osiągnęli porozumienie w sprawie nowych sankcji, które są wymierzone przeciwko Rosji. Waszyngton chce ukarać Moskwę za mieszanie się w proces wyborczy w 2016 roku.

Kongres będzie głosować we wtorek ws. ustawodawstwa, które ma objąć nie tylko Rosję, ale również Iran i Koreę Północną. Wcześniejsza wersja projektu ustawy została uchwalona w Senacie stosunkiem głosów 97:2. Miało to miejsce w czerwcu. Ustawodawstwo dotyczyło wówczas tylko Moskwy. Podczas negocjacji między partiami dołączono także sankcje na Koreę Północną.

W notatce, która ma zostać zaprezentowana w środę, „główny nacisk” zdaniem Brukseli powinien polegać na poszukiwaniu względem „administracji Trumpa” publicznego lub pisemnego zapewnienia, że nowe sankcje nie będą stosowane w sposób ukierunkowany na interesy UE.

Inne opcje zawarte w notatce Komisji Europejskiej obejmują wykorzystanie prawa europejskiego w celu uniemożliwienia „uznania lub wyegzekwowania amerykańskich środków prawnych” w Europie oraz przygotowanie „środków odwetowych zgodnych z zasadami WTO”.

Europejskie firmy obawiają się sankcji. W tle Nord Stream 2

Działania USA odzwierciedlają głębokie obawy, że podjęte środki mogą dotknąć europejskie przedsiębiorstwa energetyczne zaangażowane w projekty energetyczne razem z Rosją. Chodzi także, a może przede wszystkim, o te firmy, które są zaangażowane w projekt Nord Stream 2.

Nord Stream 2 jest silnie wspierany przez Niemcy. Jest to kontrowersyjny w UE projekt, który wzbudza sprzeciw ze strony Polski i wielu innych krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Zdaniem państw regionu zwiększy on zależność energetyczną od Rosji.
Bruksela argumentuje jednak, że nowe sankcje mogą stać się przyczynkiem do potencjalnego kryzysu ekonomicznego w Europie. Komisja ostrzega, że sankcje mogą dotknąć „utrzymania i modernizacji” gazociągów w Rosji, które dostarczają gaz na Ukrainę, a także w regionie kaspijskim czy przy rozwoju pola gazowego u wybrzeży Egiptu.

Ponadto, zgodnie z treścią notatki, amerykańskie środki mogłyby mieć wpływ na potencjalnie dużą liczbę firm europejskich prowadzących legalną działalność, w ramach unijnych regulacji, z rosyjskimi podmiotami w sektorach kolejowym, finansowym, żeglugowym lub górniczym.

Juncker ostrzegł w tym miesiącu USA, że Bruksela szybko zareaguje, jeśli administracja Trumpa zrealizuje groźbę obciążania europejskiej stali dodatkowymi opłatami.Również amerykańskie firmy energetyczne wypowiedziały się przeciwko ustawodawstwu w sprawie sankcji, mówiąc, że zaszkodzi ono interesom USA.

Trump zgadza się z „językiem nowych sankcji”

Ewentualne prezydenckie weta w sprawie rosyjskiego ustawodawstwa dotyczącego sankcji napotkałyby silny opór w Kongresie zarówno ze strony Republikanów, jak i Demokratów.

Sarah Huckabee Sanders, pracownik biura prasowego Białego Domu, ogłosiła w niedzielę, że administracja poparła nowy język prawa i zasugerowała, że prezydent Donald Trump podpisze nowe sankcje.

– Administracja jest zdecydowana wspierać twardszą postawę wobec Rosji, szczególnie w zakresie wprowadzenia sankcji – powiedziała Huckabee Sanders w ABC News. – Pierwotny akt prawny został źle napisany, ale udało nam się go dopracować we współpracy z Izbą Reprezentantów i Senatem. Administracja jest zadowolona z możliwości, jakie daje nowe prawo i możliwości wprowadzenia niezbędnych zmian. Będziemy wspierać to ustawodawstwo – dodała.

Ustawa o sankcjach została przyjęta przez amerykański Senat w czerwcu przygniatającą większością głosów. Wówczas obiekcje Białego Domu wywołała klauzula zobowiązująca administrację do uzyskania aprobaty Kongresu przed podjęciem decyzji w sprawie sankcji wobec Rosji. Nowe sankcje mają być odpowiedzią na destabilizację, jakiej dopuszcza się Rosja w Europie Środkowo-Wschodniej i na Kaukazie oraz reakcją na ingerowanie rosyjskich hakerów w wybory prezydencie w USA w 2016 roku.

Sawicki: W obliczu nowych sankcji wobec Rosji kara dla ExxonMobil to przestroga

Financial Times/Bartłomiej Sawicki