Jakóbik: Nie ma fuzji bez kolców (FELIETON)

12 października 2020, 13:45 Energetyka
Piotr Woźniak
Piotr Woźniak, były prezes PGNiG. Fot. BiznesAlert.pl

Połączenie PKN Orlen-Grupa Lotos-PGNiG wywołuje duże emocje, bo według zwolenników pozwoli przejść przez transformację energetyczną suchą noga a według przeciwników jest działaniem wewnętrznie sprzecznym – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Gaz na celowniku rewolucji

Konferencja pt. „Bezpieczeństwo energetyczne: filary i perspektywa rozwoju” już po raz piąty gościła przedstawicieli sektora energetyki, którzy tym razem rozmawiali o wpływie transformacji zgodnej z planem unijnym Europejskiego Zielonego Ładu na jego działalność. Wiadomo już, że sektor gazowy mogą czekać obciążenia znane z węglowego, na czele z najbardziej kontrowersyjnym pomysłem, czyli stworzeniem systemu handlu emisjami metanu.

Portal Euractiv.com przedstawił szkic strategii wodorowej autorstwa Komisji Europejskiej. Bruksela postuluje zbadanie poziomu emisji w energetyce na świecie.

Strategia ma zostać przedstawiona 14 października, jednak już teraz jej treść została opublikowana w Euractiv.com. Dokument zakłada walkę z emisjami metanu jako jednego z gazów cieplarnianych wpływających na zmiany klimatu.

Komisja planuje przedstawić inicjatywy legislacyjne na rzecz walki z emisją metanu w 2021 roku. Euractiv.com przypomina, że największe firmy węglowodorowe poparły regulacje na rzecz redukcji emisji tego typu. Bruksela zamierza zacząć od raportowania na temat emisji. Unia Europejska odpowiada tylko za pięć procent emisji globalnej, więc będzie zabiegać o współpracę w tym zakresie z partnerami zagranicznymi. Skala raportowania ma zależeć od ustaleń międzyinstytucjonalnych w Europie.

Komisja postuluje stworzenie niezależnego, międzynarodowego mechanizmu badania emisji metanu w sektorze energetycznym. Zamierza śledzić największych emitentów na skalę globalną w celu wykrywania wycieków i poszukiwania sposobów na walkę z nimi.

Nowe regulacje na rzecz walki z emisją metanu wywołują obawy branży ropy i gazu, która nie chce ponosić dodatkowych kosztów polityki klimatycznej. Jedno z rozważanych rozwiązań, które nie pojawiło się w szkicu przedstawionym przez EurActiv.com to system handlu emisjami jak w przypadku emisji CO2. Jego wprowadzenie podniosłoby znacznie koszty działalności sektora węglowodorów przez konieczność ograniczenia emisji. Pomogłoby jednak zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych z metanem na czele. Do zmierzenia się z tym wyzwaniem Polacy mogą potrzebować silnej spółki z dużym kapitałem. Wiadomo, że Orlen i PGNiG mogą znaleźć synergię w sektorze wodoru i biometanu, czyli zielonych gazów, które prawdopodobnie nie będą penalizowane przez Komisję Europejską.

Czy fuzja ugrzęźnie w urzędach?

Jednakże konferencja w Rzeszowie była także okazją do zapoznania się z argumentacją przeciwko takiej tezie. Były prezes PGNiG Piotr Woźniak odebrał w trakcie wydarzenia nagrodę im. Ignacego Łukasiewicza. Podziękował przy tej okazji swojej ekipie, która od kilkunastu lat zajmuje się energetyką, na czele z sektorem gazowym. W trakcie panelu, który miałem przyjemność moderować, publiczność online zapytała go o zasadność fuzji Orlen-Lotos-PGNiG. – To błąd – skomentował prezes Woźniak. Jego zdaniem przejęcia kolejnych spółek przez Orlen mogą potrwać nawet kilkanaście lat, czego przykładem może być połączenie CPN oraz Petrochemii Płockiej z przeszłości, które jego zdaniem w praktyce nie zostało przeprowadzone do końca do dziś. Zdaniem byłego szefa PGNiG fuzja może rodzić oprócz synergii także sprzeczności. Jego zdaniem dowodem może być fakt, że warunki połączenia Orlenu z Lotosem nakazują temu drugiemu zbycie pomorskich magazynów ropy w czasie, gdy operator magazynów ropy PERN wydaje kolejne pieniądze na nowe jednostki tego typu. – To działanie sprzeczne – ocenił gość konferencji.

Czas i kontrola

Można powiedzieć, że nie ma róży ani fuzji bez kolców. Konsekwencje łączenia Orlenu z Lotosem widoczne obecnie zostały opisane w innym miejscu w BiznesAlert.pl. Jednakże dopiero warunki połączenia Orlenu z PGNiG przedstawione przez Komisję Europejską pozwolą dokładnie ocenić perspektywy tej operacji. Istotny wniosek z konferencji w Rzeszowie to w razie ostatecznej decyzji o kolejnych fuzjach: prace na rzecz jak najszybszego przeprowadzenia tych procesów, aby nasz sektor w nich nie ugrzązł i mógł skutecznie stawiać czoła nowym wyzwaniom związanym z transformacją. Kolejny wniosek to konieczność zapewnienia bezpieczeństwa Rafinerii Gdańskiej, którą ma przejąć nowa spółka z 30 procentami udziałów nowego partnera. Ten obiekt to okno na świat pozwalające firmom polskim dywersyfikować źródła dostaw ropy. Być może ustawodawca powinien zabezpieczyć kontrolę nad nią za pomocą stosownych rozwiązań ustawowych, aby łączenie spółek nie skończyło się w przyszłości jej utratą.

Sawicki: PKN Orlen składa wniosek o przejęcie Lotosu. Co zbada Bruksela?