Gawlikowska-Fyk: Słowacka prezydencja będzie unikać sporów o energetykę

14 lipca 2016, 11:15 Energetyka
UE Unia Europejska Komisja
Siedziba Komisji Europejskiej. Fot. Wikimedia Commons

W lipcu Słowacja objęła półroczną prezydencję w Unii Europejskiej. Będzie przewodniczyć obradom Rady Unii Europejskiej i nadawać ton polityce Unii do końca roku. Nie należy się spodziewać rewolucji w polityce energetyczno-klimatycznej za kadencji Bratysławy. Te kwestie mogą wręcz zejść na drugi plan.

– W obliczu Brexit i kryzysu migracyjnego, energetyka i klimat nie będą w centrum uwagi słowackiej prezydencji. Nie należy się spodziewać przełomowych decyzji, ale raczej „pracy u podstaw” – wdrażania unii energetycznej oraz ratyfikacji porozumienia paryskiego. Przy czym, z perspektywy państw Grupy Wyszehradzkiej ten pierwszy obszar (energetyka) ma zdecydowany priorytet nad drugim (klimat) – przypomina Aleksandra Gawlikowska-Fyk, analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

-Na ten rok Komisja Europejska przewidziała ambitny plan działań dotyczący implementacji unii energetycznej – począwszy od zimowego pakietu gazowego, który już znamy, a skończywszy na pakiecie dot. elektroenergetyki, w tym OZE, który KE opublikuje pod koniec roku. Dla priorytetów prezydencji słowackiej nie bez znaczenia jest fakt, że Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej ds. Unii Energetycznej jest Słowakiem. Zatem należy się spodziewać „gry na własnego komisarza” –  sprawnego procedowania nowych przepisów w obszarze energetyki, skupienia na legislacji, i być może, unikania kwestii spornych. Na przykład Nord Stream 2 – ocenia rozmówczyni BiznesAlert.pl. – 2016 rok to także czas dyskusji o reformie systemu ETS i redukcji emisji poza energetyką (non-ETS). Te zagadnienia również znajdują się w agendzie prezydencji Słowaków.