Globalna moc z offshore’u wzrośnie o 190 GW do 2030 roku

3 lipca 2019, 07:45 Alert
Morska farma wiatrowa Anholt/Dania. Fot. BiznesAlert.pl/Bartłomiej Sawicki Morska farma wiatrowa Anholt/Dania. Fot. BiznesAlert.pl/Bartłomiej Sawicki

Szacuje się, że obecnie morskie elektrownie wiatrowe na całym świecie produkują łącznie 23 GW mocy natomiast według Globalnej Rady Energetyki Wiatrowej (GWEC) ma ona wzrosnąć do 190 GW do 2030 r.

Raport rady ocenia, że w latach 2017-2018 zainstalowano ponad 8 GW nowych mocy w offshorze, co stanowi 8% mocy wszystkich nowych instalacji wiatrowych, które powstały w tym okresie.  „Po raz pierwszy to Chiny były największym rynkiem offshore’u w 2018 r., jeśli chodzi o budowę nowych instalacji, zaraz za nimi uplasowały się Wielka Brytania i Niemcy” – czytamy w raporcie.

„Lada moment branża offshorowa zacznie być branżą globalną. W oparciu o cele poszczególnych rządów, wyniki aukcji i dane dotyczące rurociągów, spodziewamy się, że do 2030 r. zainstalujemy 190 GW nowych mocy, ale nie stanowi to pełnego potencjału morskiej energii wiatrowej – powiedziała Karin Ohlenforst, dyrektor ds. wywiadu rynkowego w GWEC. „Wiele nowych krajów przygotowuje się do przyłączenia się do morskiej rewolucji wiatrowej, podczas gdy pływające instalacje offshorowe są technologicznym przełomem, który może jeszcze bardziej zwiększyć poziom pozyskiwanych mocy z morskich wiatraków w nadchodzących latach”, dodała Ohlenforst.

Alastair Dutton, przewodniczący globalnej grupy zadaniowej GWEC ds. morskiej energetyki wiatrowej, stwierdził, że offshore staje się coraz bardziej konkurencyjny cenowo, a średni koszt energii wynosi 50 USD / MWh, co sprawia, że staje się on „w zasięgu ręki” zwykłych ludzi. „Ceny zwiększają atrakcyjność morskiej energii wiatrowej na dojrzałych rynkach, na których wiele rządów dyskutuje o długoterminowych celach klimatycznych” – dodał.

Dutton powiedział, że jeśli branża offshorowa i poszczególne rządy mogą ze sobą współpracować, „jak widzieliśmy ostatnio w przypadku Tajwanu, można zbudować odpowiednie ramy instytucjonalno-prawne, aby zapewnić szybszy wzrost OZE”.

Przedstawiciele GWEC prognozując, że do 2030 roku na świecie będzie o 190 GW mocy więcej z offshore’u, założyli, że na rynku energetycznym nie dojdzie do żadnego istotnego przełomu, a więc nie uwzględnili „dalszych osiągnięć technologicznych” w dziedzinie morskiej energii wiatrowej.

Wzięli jednak także pod uwagę scenariusz, w którym dochodzi do postępu technologicznego, zwłaszcza, jeśli chodzi o pływające instalacje offshorowe, a także wzrost konkurencyjności cenowej, który oznaczałby budowę większej ilości instalacji przez państwa rozwinięte, jak również otwarcie nowych rynków dla morskiej energetyki wiatrowej.

Wówczas do 2030 roku byłaby możliwość dołączenia 210 GW nowych mocy w offshorze. GWEC przewiduje, że w perspektywie krótkoterminowej na europejskim rynku offshore’u raczej nic się nie zmieni i niewiele nowych instalacji zostanie przyłączonych do sieci w 2020 roku.

Stwierdza jednak, że konkurencyjność kosztowa europejskiego offshore’u pozostanie kluczowym czynnikiem jego wzrostu. „W Wielkiej Brytanii rynek rozwija się stabilnie, podczas gdy w Niemczech nie rośnie, mimo świadomości rządu, że wzrost musi nastąpić”, czytamy w raporcie.

Według pierwszego scenariusza przedstawionego przez GWEC całkowita moc zainstalowana w offshorze w Europie do 2030 roku ma wynieść 78 GW. Z kolei najwięcej mocy z morskich elektrowni wiatrowych przyłączy Azja, a przede wszystkim Chiny, Tajwan, Wietnam, Japonia, Indie i Korea Południowa. Według pierwszego scenariusza kraje te przyłączą do 2030 roku aż 100 GW mocy, pochodzącej z offshore’u.

Autorzy raportu przewidują, że pierwsza duża instalacja offshorowa w Stanach Zjednoczonych pojawi się między 2021 a 2023 rokiem, zwiększając do 2025 roku całkowitą moc zainstalowaną dzięki morskim elektrowniom wiatrowym do 2GW.

Potencjał morskiej energetyki wiatrowej w Europie w 2018 roku/BiznesAlert.pl

Potencjał morskiej energetyki wiatrowej w Europie w 2018 roku/BiznesAlert.pl

S&P Global/Joanna Kędzierska