Pandemia koronawirusa odbiła się na półrocznych wynikach Grupy Lotos

12 sierpnia 2020, 12:45 Alert
Konferencja prasowa Grupy Lotos. Fot. Michał Perzyński/BiznesAlert.pl
Konferencja prasowa Grupy Lotos. Fot. Michał Perzyński/BiznesAlert.pl

Grupa Lotos boleśnie odczuwa skutki pandemii koronawirusa. Spółka odnotowała 76,4 mln zł skonsolidowanej straty netto przypisanej akcjonariuszom jednostki dominującej w drugim kwartale 2020 roku wobec 500,5 mln zł zysku rok wcześniej.

Obniżony wynik

Strata operacyjna wyniosła 249,4 mln zł wobec 658,7 mln zł zysku rok wcześniej. W ujęciu jednostkowym strata netto w pierwszej połowie 2020 roku wyniosła 985,4 mln zł wobec 686,6 mln zł zysku rok wcześniej. Skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 4 245,5 mln zł w II kw. 2020 r. wobec 7 662 mln zł rok wcześniej.

W pierwszej połowie 2020 roku spółka miała 1 388 mln zł skonsolidowanej straty netto przypisanej akcjonariuszom jednostki dominującej w porównaniu z 673 mln zł zysku rok wcześniej, przy przychodach ze sprzedaży w wysokości 10 341,3 mln zł w porównaniu z 14 403 mln zł rok wcześniej.

Źródło: Grupa Lotos

Obniżenie wyniku nastąpiło w warunkach znaczącego pogorszenia się notowań cen ropy i gazu ziemnego oraz niższych marż wszystkich produktów rafineryjnych, podkreślono. W I półroczu 2020 roku wynik operacyjny był ujemny i wyniósł -744,4 mln zł wobec 17,2 mln zł zysku rok wcześniej.

– Spadek konsumpcji paliw w efekcie pandemii spowodował, że część rafinerii znalazła się w trudnej sytuacji finansowej – analitycy oczekują reorganizacji sektora rafineryjnego w Europie z powodu nadmiernych mocy produkcyjnych w stosunku do zapotrzebowania rynkowego i starej infrastruktury produkcyjnej. W ocenie Wood Mackenzie, w Europie zdolności produkcyjne mogą zostać zmniejszone o dziewięć procent w latach 2022-2023 – podaje spółka.

Źródło: Grupa Lotos

Na koniec czerwca 2020 roku Grupa Lotos dysponowała łącznymi potwierdzonymi rezerwami ropy naftowej i gazu ziemnego w kategorii 2P (ang. proved and probable) na poziomie 77,3 mln boe (baryłek ekwiwalentu ropy naftowej).

W segmencie wydobywczym w I półroczu 2020 roku dzienne wydobycie węglowodorów wyniosło 22 178 boe dziennie, co stanowiło przyrost o 12,6 procent w stosunku do I półrocza 2020 roku. Przychody segmentu wydobywczego wyniosły 542,5 mln zł, czyli spadły o 75,6 mln zł w porównaniu z I półroczem 2019 roku. Wynikało to przede wszystkim ze spadku notowań gazu ziemnego (-53,6 procent) i ropy Brent dtd (-38,6 procent) na rynkach światowych. Znaczny spadek cen węglowodorów spowodował spadek oczyszczonego wyniku EBITDA LIFO o 153,3 mln zł w porównaniu z poprzednim rokiem do poziomu 230,6 mln zł.

Przychody segmentu produkcji i handlu wyniosły 10 038,7 mln zł i były o 28,4 procent niższe niż w tym samym okresie 2019 roku. Spadek ten był głównie efektem niższej średniej ceny sprzedaży netto o 27,5 procent oraz spadku wolumenu sprzedaży segmentu o 1,2 procent. Średnia cena sprzedaży wynosiła 1 818 zł/t i była o 690 zł/t niższa niż w półroczu 2019 roku. Główną ich część stanowiły przychody ze sprzedaży olejów napędowych. Wyniosły one 5 869,8 mln zł i były o 22,4 procent niższe niż w poprzednim okresie 2019 roku. Istotną rolę w strukturze przychodów segmentu odgrywały także wpływy z tytułu sprzedaży benzyn. Ukształtowały się one na poziomie 1 443,9 mln zł, przy czym ich wartość była o 29,6 procent niższa w porównaniu z I półroczem 2019 roku. Wynik EBITDA LIFO oczyszczony z wpływu zdarzeń nietypowych wyniósł 505,3 mln zł.

Lotos odpowiada na pytania BiznesAlert.pl

BiznesAlert.pl zapytał Lotos o to, na jakim etapie są rozmowy o rekompensatach za zanieczyszczoną ropę z Rosji. – Temat jest cały czas w toku, jeszcze nie ma rozstrzygnięć, ale idziemy do przodu. Poinformujemy, kiedy dojdzie do skutku – odpowiedział Wojciech Zenkteller, dyrektor biura relacji inwestorskich w Grupie Lotos.

Zenkteller odniósł się także do pytania o zaangażowanie Lotosu w strategię wodorową Polski i zmianę potencjału po połączeniu z Orlenem. – Wodór jest postrzegany jako paliwo przyszłości. Lotos był zaangażowany w projekt Pure H2, wraz z PSE tworzyliśmy strategię dla zielonego wodoru, wspólnie z PKN Orlen i Ministerstwem Klimatu uczestniczyliśmy w tworzeniu krajowej strategii wodorowej. Mamy też podpisane listy intencyjne z miastami w województwie pomorskim, którym będziemy dostarczać wodór na potrzeby transportu. Fuzja z PKN Orlen stworzy możliwość dodatkowego rozwoju w tych aspektach. Lotos ma tradycję przewodzenia pod kątem ekologii. Nasza rafineria jest jedną z najnowszych i najbardziej ekologicznych, bardzo szybko przeszliśmy na zasilanie gazem, i jestem przekonany, że ten potencjał będziemy mogli wykorzystać przy rozwoju technologii wodorowych – powiedział.

BiznesAlert.pl zapytał przedstawicieli Grupy Lotos również o to, w jaki sposób można rozwijać Rafinerię Gdańską i o inne inwestycje oraz ich ceny. Przemysław Grysicki, dyrektor ds. finansowych w Grupie Lotos powiedział, że inwestycje w Rafinerii Gdańskiej są na różnym etapie zaawansowania. – W trakcie realizacji jest węzeł odzysku wodoru, zostanie on uruchomiony w trzecim kwartale tego roku. Mamy budowę kolejowego nalewaka bramowego, zakończenie tego projektu planowane jest na koniec tego roku. Jest też hydrocrackingowy blok olejowy, tutaj decyzja inwestycyjna zostanie podjęta w drugiej połowie tego roku. Powstaje też morski terminal przeładunkowy – zaznaczył.

ISBnews/Lotos/Michał Perzyński

Samorządowcy obawiają się lokalnych skutków fuzji Orlen-Lotos