font_preload
PL / EN
Alert PAP 1 lipca, 2019 godz. 15:30   
REDAKCJA

46 na 453 skontrolowane firmy handlujące węglem nie przestrzega świadectw jakości

węgiel węglokoks fot. Węglokoks

Inspekcja Handlowa od końca 2018 r. skontrolowała 453 przedsiębiorców prowadzących składy węgla, 46 ze skontrolowanych firm nie przestrzegała regulacji dot. świadectw jakości – poinformował w poniedziałek PAP UOKiK.

Jak podkreślił, Urząd, 453 przedsiębiorców to jedna czwarta tych, którzy zostali zidentyfikowani jako prowadzący składy węgla. „Zauważamy pozytywne efekty tych kontroli – ilość nieprawidłowości w zakresie świadectw w 2019 r. spadła w porównaniu z końcówką 2018 r.” – zaznaczył UOKiK. Jak podał Urząd, w 46 przypadkach trwają postępowania administracyjne za złamanie przepisów, kara może wynieść od 10 tys. zł do 25 tys. zł., gdy wartość paliwa stałego nie przekracza 200 tys. zł albo od 25 tys. zł do 100 tys. zł – gdy wartość paliwa stałego przekracza 200 tys. zł.

Najczęstszą nieprawidłowością był brak świadectwa jakości, w pozostałych przypadkach – jak zaznaczył UOKiK – Inspekcja Handlowa stwierdziła niewielkie uchybienia, jak nie podanie systemu certyfikacji lub innego dokumentu stanowiącego podstawę do uznania, że określony rodzaj paliwa stałego, dla którego wystawiane jest świadectwo jakości, spełnia wymagania jakościowe. Błędnie podawano rodzaj paliwa stałego, nie podawano daty i miejsca wystawienia świadectwa jakości, brakowało podpisu przedsiębiorcy wystawiającego świadectwo jakości czy oświadczenia, że paliwo stałe dla którego jest wystawiane świadectwo jakości spełnia wymagania jakościowe. Jak podkreślił UOKiK, przedsiębiorcy dostosowali się do zaleceń IH i poprawili świadectwa jakości.

Jednocześnie Urząd przypomniał, że w 2018 r. pieniądze na laboratoryjne kontrole jakości węgla zostały przyznane dopiero na 2019 r. z rezerwy celowej, a wcześniej IH sprawdzała świadectwa jakości. UOKiK podkreślił, że technicznie badanie jakości węgla jest skomplikowane – wymaga pobór 600 kg węgla z różnych hałd i przewiezienie jej do laboratorium. Urząd zaznaczył też, że przeszkodą we wcześniejszym uruchomieniu badań były wymagania określone w rozporządzeniu Ministra Energii – one trudne do zrealizowania, ponieważ na jedną z metod żadne laboratorium w Polsce nie miało akredytacji. Obecnie trwają prace nad zmianą rozporządzenia.

UOKiK zaznaczył, że mimo, iż nie czekając na zmianę rozporządzenia, ogłosił przetarg, dotyczący poboru węgla kamiennego i brunatnego, ale nikt się nie zgłosił. Drugi – na badanie węgla kamiennego – został rozstrzygnięty. Umowa została niedawno podpisana. Kontrola ruszy jak tylko zwycięzca przetargu będzie gotowy.

Polski Alarm Smogowy, w opublikowanej w czwartej analizie ocenił, że choć Inspekcja Handlowa przeprowadziła 353 kontrole, to nie pobrano ani jednej próbki, by zweryfikować jakość węgla. Według PAS, rzadko sięgano po sankcje karne, tymczasem sprzedaż węgla niespełniającego wymagań rozporządzenia jest przestępstwem zagrożonym karą grzywny do 500 tys. zł lub pozbawieniem wolności do trzech lat. W raporcie napisano, że pomimo stwierdzenia w analizowanym okresie 126 nieprawidłowości, nałożono jedynie 12 kar po 10 tys. zł.

Według autorów kolejnym problemem jest brak na świadectwie jakości informacji o zawartości siarki w węglu. Wynika to – ich zdaniem – z błędnie sporządzonego rozporządzenia, które wydał minister energii i które wbrew ustawowym zapisom nie nakazuje umieszczania tego parametru na świadectwie. Według PAS, jeśli Inspekcja Handlowa nie czuje się na siłach pobierać próbki węgla zgodnie ze skomplikowaną procedurą określoną w rozporządzeniu, to zadanie to może zlecić wyspecjalizowanym laboratoriom. Bez poboru próbek kontrola jest czysto teoretyczna, co może prowadzić do bezkarnej sprzedaży węgla niespełniającego norm – uważa oranizacja.

Polska Agencja Prasowa