font_preload
PL / EN
Bezpieczeństwo 4 kwietnia, 2018 godz. 7:30   

Aleskandrowicz: Rośnie groźba ataku na infrastrukturę krytyczną w Europie

linie energia elektryczna fot. pixabay.com

– Należy zakładać, że przeciwnik jest zdolny do niekonwencjonalnego ataku. Prawdopodobieństwo rośnie wraz z liczbą niepokojących przesłanek w przypadku Rosji i jej zainteresowaniem infrastrukturą krytyczną w Europie – powiedział w rozmowie z portalem BiznesAlert.pl dr hab. Tomasz Aleksandrowicz, prof. Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie.

Świadomość i gotowość

Amerykańskie media poinformowały, że rosyjski wywiad interesuje się obiektami energetycznymi w USA. – Nie jest to nowa informacja, ale wydarzenia związane z próbą otrucia podwójnego agenta Sergieja Skripala zmieniają optykę. O rosyjskich zainteresowaniach wiedzą z całą pewnością służby kontrwywiadowcze, które prawdopodobnie monitorowały działalność tej agentury. Po zaostrzeniu relacji z Rosją zdecydowano o ujawnieniu tego typu informacji – powiedział prof. Aleksandrowicz.

Pytany o ochronę obiektów infrastruktury energetycznej i plany realizacji nowych projektów podkreślił, że jest to zadanie koniecznie, „a jego realizacją ktoś powinien się zająć i zapewne to robi” – na przykład kontrwywiad, poprzez współpracę z wywiadami krajów sojuszniczych NATO. – Polega to przede wszystkim na przepływie informacji. Jeżeli mówimy infrastrukturze energetycznej, np. Polskich Sieciach Elektroenergetycznych, to tam też jest pion bezpieczeństwa zajmujący się takimi zagadnieniami. Chodzi m.in. bezpieczeństwo osobowe, czyli sprawdzanie, czy osoby zatrudnione w firmie spełniają kryteria bezpieczeństwa. Tego typu zabezpieczenia istniały i istnieją, pytanie polega jednak na tym, czy będą one efektywne – podkreślił.

BiznesAlert.pl zapytał, czy Rosja ma już na obecnym etapie siły i środki techniczne potrzebne do ewentualnego ataku. Ekspert podkreślił, że „takiej wiedzy nie ma nikt poza samymi zainteresowanymi, jednak należy zakładać, że są już do tego zdolni”. – Wszystkie przesłanki wskazują na to, że są oni już gotowi do ataków na infrastrukturę krytyczną, w tym także energetyczną w Europie. Musimy zakładać, że są oni gotowi do takiego ataku, a my musimy być tego świadomi i na to gotowi, zarówno od strony defensywnej, czyli odparcia takiego ataku, jak i ofensywnej. Chodzi o działania, które pozwolą nam zidentyfikowanie agresora i przeprowadzenie kontrakcji. To jest dzisiaj podstawa funkcjonowania w cyberprzestrzeni.

Powrót do Zimnej Wojny

Pytany o szpiega, który miał interesować się ministerstwem energii, Aleksandrowicz powiedział, że są to działania operacyjne „z definicji niejawne”. – Po próbie zabójstwa Sergieja Skripala Wielka Brytania może nadać nową dynamikę we wdrażaniu nowych sankcji. Pytanie jednak polega na tym, jak miałyby one wyglądać. Reakcja Wielkiej Brytanii na próbę zabójstwa Skripala była o wiele ostrzejsza, niż w przypadku Aleksandra Litwinieki, mimo że ówczesną szefową Ministerstwa Spraw Wewnętrznych była Theresa May, obecna premier. Wówczas zarzucono jej, że dążyła do wygaszenia tej sprawy i sporu z Rosją. Dzisiaj reakcja jest silniejsza. Wielka Brytania zwróciła się o pomoc do innych państw NATO – powiedział prof. Aleksandrowicz. Przypomniał, że Wielka Brytania sama wydaliła 24 dyplomatów, a większość państw NATO i UE w geście solidarności wydaliła część pracowników ambasad rosyjskich ze swojego terytorium. – To bezprecedensowa sytuacja, nawet jak na standardy Zimnej Wojny, choć nie wszystkie kraje podjęły taką decyzję – zaznacza prof. Aleksandrowicz. – Ta reakcja jest silna, ale może być jeszcze silniejsza i nawiązuje do sytuacji z okresu zimnowojennego – powiedział prof. Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie.