Porażka Chin w Czechach z Orlenem w tle

21 marca 2018, 14:00 Alert
chiny

Firma CEFC China Energy Co. ogłosiła, że porzuca plany zakupu 50 procent udziałów w czesko-słowackim holdingu J&T Finance Group. Po ogłoszeniu tej wiadomości prezes przedsiębiorstwa ustąpił ze stanowiska, o czym poinformował Reuters. Sama firma jeszcze tego nie potwierdziła. Jest wątek z udziałem PKN Orlen.

Ye Jianming założył CEFC w 2002 roku jako firmę handlującą ropą, która z biegiem czasu przekształciła się w konglomerat energetyczny, posiadający 14 proc. udziałów Rosnieftu wartych 9,1 miliarda dolarów, które dają jej dostęp do 12 milionów ton surowca.

Firma miała poparcie Pekinu. Jest ona największym prywatnym przedsiębiorstwem w Chinach i dużo inwestowała w kraju i za granicą, między innymi w Azji Centralnej, Europie Wschodniej i na Bliskim Wschodzie. W Chinach zajmowała się rozbudowywaniem pojemności magazynów ropy, co robiła też dla chińskich rezerw strategicznych. Poza branżą energetyczną, firma zajmuje się usługami finansowymi i ubezpieczeniami online.

Panuje przekonanie, że szef CEFC został odwołany wskutek nierozważnych inwestycji, co zwiększyło ryzyko finansowe firmy w kraju. W efekcie tego, w lutym rząd przejął kontrolę nad firmą Anbang Insurance.

Firma zapewnia, że działa normalnie, ale porzucona inwestycja w Czechach miała być największą transakcją w tej części Europy. Co więcej, Reuters podaje, że państwowa spółka Haurong Asset Management Co kupiła 36,2 procent udziałów w CEFC Hainan International. Jest to oddział, który posiada udziały w Rosniefcie.

Warto dodać, że według doniesień J&T interesowała się aktywami Unipetrolu, którego większość akcji posiada obecnie PKN Orlen.

Oilprice/Michał Perzyński

Przez piłkę do serca. Czy tajemniczy inwestor z Chin zagrozi Orlenowi w Czechach?