Biden może cofnąć zgodę na ropociąg Keystone XL

19 stycznia 2021, 06:30 Alert
Gabinet prezydenta elekta Joe Bidena fot Biały Dom
Gabinet prezydenta elekta Joe Bidena. Fot. Biały Dom

Prezydent elekt Joe Biden przewidział w pierwszym dniu urzędowania wycofanie zgody na rurociąg Keystone XL.

Według źródeł do których dotarła telewizja CBS taka decyzja jest zapisana na liście najpilniejszych aktów wykonawczych nowej prezydentury. Lista została udostępniona amerykańskim interesariuszom. Jest to prawdopodobnie dłuższa  bardziej szczegółowa  wersja notatki roboczej przygotowanej dla nowego prezydenta USA przez Ronalda Klaina, szefa sztabu wyborczego Biden. 

Nowy prezydent cofnie zgodę na rurociąg

Inwestorem rurociągu Keystone XL jest korporacja TC Energy Corp. Projekt o wartości 9 mil dolarów ma przesyłać do 830 000 baryłek ropy dziennie z kanadyjskiej prowincji Alberta do rafinerii w stanie Nebraska. Budowa rurociągu na obszarze USA jest opóźniona ze względu na kwestie prawne – organizacje ekologiczne twierdziły, że Korpus Inżynierów Armii USA nie uwzględnił skutków rurociągu dla zagrożonych gatunków,m.in.  jesiotra bladego żyjącego w rzekach, które projekt Keystone XL przecina. W 2017 roku, po przeanalizowaniu wpływu inwestycji na środowisko i klimat, prezydent Trump polecił zatwierdzić realizację projektu Keystone XL. Jednak w maju 2020 roku w ramach swojej kampanii wyborczej Joe Biden zapowiedział, że jeśli zostanie prezydentem cofnie decyzję Donalda Trumpa zezwalającą na przekroczenie granicy USA przez Keystone XL.

Jednak strona kanadyjska nie zrezygnuje

Według Wall Street Journal, TC Energy Corp.  planowało w tym tygodniu ogłosić serię wydatków wartości 1,7 mld dol., na duże inwestycje w OZE, aby zyskać przychylność Bidena dla kontrowersyjnego, ale już w części ukończonego projektu. W obszernym oświadczeniu opublikowanym na Twitterze premier kanadyjskiej prowincji Alberta Jason Kenney powiedział, że jest „głęboko zaniepokojony” informacją o zapowiedzianej decyzji Bidena. Podkreślił, że rezygnacja z Keystone XL to „rezygnacja z wielu tysięcy miejsc pracy po obu stronach granicy, osłabienie niezwykle ważnej współpracy między Kanadą a Stanami Zjednoczonymi”.  Zagrozi też bezpieczeństwu narodowemu USA „wtrącając ponownie Stany Zjednoczone w uzależnienie od importu ropy naftowej OPEC ”. Ostrzegł również, że Alberta będzie współpracować z TC Energy Corp. w celu wykorzystania „wszystkich dostępnych środków prawnych, aby chronić swoje interesy w projekcie Keystone”.

Według Kenney, Stany Zjednoczone importowały w 2019 roku 9,14 mln baryłek ropy dziennie, z czego 3,7 miliona baryłek pochodziło z Kanady. Reszta pochodzi z krajów takich jak Wenezuela i Arabia Saudyjska, które, jak twierdzi Kenney, nie podzielają „zaangażowania Kanady i Stanów Zjednoczonych w zarządzanie środowiskiem, walkę ze zmianami klimatycznymi. Nie są także zainteresowane problemami bezpieczeństwa energetycznego Ameryki Północnej”.

Pierwszego dnia swojej prezydentury Joe Biden ma wydać także kilka innych ważnych zarządzeń wykonawczych, w tym w sprawie ponownego przystąpienia USA do porozumienia paryskiego i  zniesienia zakazu udzielania wiz amerykańskich obywatelom niektórych państw muzułmańskich.

CBS/Wall Street Journal/Teresa Wójcik

Wójcik: Trump broni Keystone XL przed ekologami by zyskać związkowców