font_preload
PL / EN
Energetyka Gaz Ropa 17 lipca, 2014 godz. 11:44   
REDAKCJA

Kleiber: Amerykański sen w energetyce

Michał Kleiber

Prezes Polskiej Akademii Nauk prof. Michał Kleiber opowiada Dziennikowi Gazecie Prawnej o sukcesie energetycznym Stanów Zjednoczonych.

– Jest faktem, że zarówno stabilność i bezpieczeństwo dostaw energii, jak i efektywność energetyczna są dzisiaj w USA większe niż kiedykolwiek w najnowszej historii tego kraju. W istocie oficjalne dane rządowe dokumentują niezwykłe sukcesy energetycznej gospodarki kraju. Ilość energii potrzebna do wygenerowania jednego dolara PKB od dawna spada (jest dwukrotnie mniejsza niż 40 lat temu), a całkowite zużycie energii jest dzisiaj niższe niż 15 lat temu, przy 25-proc. wzroście gospodarki w tym okresie. Niełatwo uwierzyć, że obecne roczne zapotrzebowanie na ropę naftową jest w USA mniejsze niż 40 lat temu, kiedy to PKB było na poziomie jedynie trzeciej części dzisiejszego. Do tego roczny eksport przetworzonych produktów rafinerii ropy jest obecnie trzykrotnie większy niż 10 lat temu – wylicza naukowiec. – Istotną rolę odgrywa zwiększający się w ogólnym bilansie odsetek gazu ziemnego. O ile bowiem ceny ropy naftowej są zbliżone na całym świecie, to cena gazu sprzedawanego w USA stanowi mniej niż połowę ceny importowanej ropy w Europie i mniej niż jedną czwartą ceny w Japonii.

– Oczywiście amerykańska strategia rozwoju energetyki w dużym stopniu uwzględnia globalną rywalizację polityczną. Jakżeby inaczej – niskie ceny ropy i gazu uważane są przecież powszechnie za najskuteczniejszy oręż w walce z odradzającą się militarną potęgą Rosji, której połowa wpływów budżetowych pochodzi ze sprzedaży tych surowców. Drastyczna obniżka cen byłaby dla Rosji z pewnością bolesna, ale przy bardzo niskim długu publicznym w tym kraju i jego olbrzymich dolarowych rezerwach zgromadzonych w banku centralnym realne efekty polityczne byłyby do osiągnięcia za wiele lat – i tylko w takiej perspektywie czasowej można patrzeć na geopolityczny aspekt obecnej energetycznej polityki Stanów Zjednoczonych – twierdzi Kleiber.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna