KE chce wydać 100 mld euro na transformację energetyczną do 2027 roku

4 grudnia 2019, 16:00 Alert
Ursula von der Leyen. Źródło: Flickr
Ursula von der Leyen. Źródło: Flickr

Celem Komisji Europejskiej wraz z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym będzie zmobilizowanie w latach 2020-2027 funduszy rzędu 100 mld euro na transformacje energetyczną – przekazała w środę przewodnicząca KE Ursula von der Leyen.

Plany nowej Komisji Europejskiej

„Chciałabym poinformować, że pracujemy nad tym i naszą aspiracją jest zmobilizowanie 100 mld euro inwestycji w ramach mechanizmu sprawiedliwej transformacji razem z grupą EBI” – powiedziała na konferencji prasowej w Brukseli von der Leyen. Zapowiedziała, że 11 grudnia KE przedstawi plan dotyczący Europejskiego Zielonego Ładu. Jego częścią będzie Fundusz Sprawiedliwej Transformacji. Polska zabiega o to, by był on jak największy, ponieważ środki z niego będą wspierały regiony, które w największym stopniu odczują zmiany związane m.in. z odchodzeniem od węgla. Wypowiedź von der Leyen potwierdza wcześniejsze przecieki, że Komisja planuje stworzenie mechanizmu, podobnego do planu Junckera, który z pomocą relatywnie niewielkich środków z budżetu UE miałby poprzez gwarancje bankowe i lewarowanie przyciągać znacznie większe środki prywatne.

„Inwestycje będą kluczowe, by Europejski Zielony Ład okazał się sukcesem. W tym celu przedstawimy plan zrównoważonych inwestycji europejskich, by zmobilizować inwestycje i Fundusz Sprawiedliwej Transformacji, by nikt nie pozostał z tyłu” – powiedziała szefowa KE. Przyznała, że nie wszystkie państwa mają ten sam punkt startowy, dlatego właśnie przyjęty będzie Fundusz Sprawiedliwej Transformacji. Jak zaznaczyła, aby zmobilizować 100 mld euro do 2027 r., KE buduje mechanizm zawierający w sobie finansowanie z budżetu UE, od państw członkowskich oraz z grupy EBI, aby za pomocą dźwigni zwiększyć publiczne i prywatne środki na transformację. Komisja Europejska ma przygotować też analizy dotyczące tego, jakie byłyby koszty zaniechania działań. W przyszłym tygodniu mają zostać podane znane już teraz koszty, jakie UE poniosła w związku ze zmianami klimatycznymi. Wszystko to ma pokazać, że Europejski Zielony Ład ma być dobrą inwestycją.

„Jestem przekonana, że walka ze zmianami klimatycznymi jest nie tylko konieczna, ale jest też ogromną możliwością dla UE. Już teraz jesteśmy liderem, a jeśli zrobimy to dobrze, jeśli będziemy inwestować w badania i innowacje, w zielone technologie, zrównoważone rozwiązania i nowe modele biznesowe, będziemy mogli pokazać, że to może być nowa strategia wzrostu gospodarczego dla Unii” – oświadczyła szefowa KE. Von der Leyen zapowiedziała, że w 2020 r. UE będzie miała pierwsze w historii „prawo klimatyczne”, które zapewni, że nie będzie odwrotu z drogi do osiągnięcia neutralności klimatycznej w 2050 r.

Plany KE ws. nowego Zielonego Ładu zostaną przedstawione tuż przed szczytem UE, na którym szefowie państw i rządów będą rozmawiać o celu neutralności klimatycznej. W czerwcu Polska, Czechy i Węgry, a także Estonia zablokowały zapisy w tej sprawie. Premier Mateusz Morawiecki tłumaczył, że nie mógł się na nie zgodzić bez wyliczeń, ile będzie kosztowała transformacja.

Polska Agencja Prasowa

Jak przeprowadzić transformację energetyczną w Polsce? (RELACJA)