font_preload
PL / EN
Alert 22 lipca, 2019 godz. 10:30   

Kommiersant: Gazprom chce zwiększyć przepustowość Turkish Stream

Budowa gazociągu Turkish Stream / fot. turkstream.info Budowa gazociągu Turkish Stream / fot. turkstream.info

Gazprom wraca do projektu rozbudowy sieci przesyłu gazu na południu Rosji. Według rosyjskich mediów monopolista przygotowuje się do zwiększania przepustowości gazociągu Turkish Stream.

Kommiersant informuje, że Gazprom podjął decyzję o dobudowaniu gazociągu Poczinki-Anapa, czyli fragmentu wschodniej odnogi Korytarza Południowego, który ma zapewnić surowiec dla eksportu gazociągiem Turkish Stream.

Magistrala Poczkinki-Anapa ma docelowo liczyć 1625,6 km. Z danych z 2018 roku wynika, że ułożono ponad 500 km. Korytarz Południowy składa się z dwóch odnóg: gazociągu Pisarewka-Anapa o długości 472 km (zbudowany) oraz wspomnianego Poczkinki-Anapa. Po przeanalizowaniu przepustowości gazociągu czarnomorskiego w 2015 roku, Gazprom wstrzymał budowę połączenia Poczkinki-Anapa. Początkowo planowana była budowa gazociągu South Stream o przepustowości 63 mld m sześc. rocznie. Po przemianowaniu projektu w Turkish Stream została obniżona do 31,5 mld m sześc.

W 2016 roku Gazprom podjął decyzję o obniżeniu nakładów na realizację wschodniej odnogi Korytarza Południowego. Z kolei w marcu 2018 roku został ogłoszony przetarg na demontaż ułożonego dotychczas gazociągu Poczkinki-Anapa. Teraz Gazprom ponownie zmienił koncepcję.

W rozmowie z Kommiersantem przedstawiciele Gazpromu przekonują, że dokończenie budowy gazociągu Poczkinki-Anapa pozwoli zwiększyć efektywność systemu przesyłu gazu w kierunku Kraju Krasnodarskiego. Wszystko po to, aby odpowiedzieć na rosnące zapotrzebowanie na paliwo w regionie oraz zapewnić odpowiednie wolumeny surowca do wtłaczania go do podziemnych magazynów zlokalizowanych w Północnym Kaukazie.

Jak wynika z wyliczeń gazety, budowa wspomnianego połączenia jest zbędna, ponieważ wzrost zużycia gazu na rynku wewnętrznym nie będzie na tyle duży aby wymagał rozbudowy infrastruktury. Według rozmówców Kommiersanta jedynym, rozsądnym powodem powrotu do projektu są przygotowania do zwiększenia przepustowości Turkish Stream, ponieważ w tym właśnie celu był projektowany gazociąg Poczkinki-Anapa.

Kommiersant/Piotr Stępiński