Buk: Polska nie zaniedbała tematu Turowa. To Czesi nie dochowali umowy (WIDEO)

2 listopada 2021, 07:35 Energetyka
Wiceprezes PGE Wanda Buk. Grafika: Gabriela Cydejko.
Wiceprezes PGE Wanda Buk. Grafika: Gabriela Cydejko.

– Z jakiegoś powodu Czesi uznali, że to na co się umówiliśmy wtedy, w ramach uzgodnień transgranicznych im nie wystarcza. Warto powiedzieć wprost, że jeżeli jest strona w tym sporze, która nie dochowała umowy to jest to strona czeska – powiedziała Wanda Buk, wiceprezes Polskiej Grupy Energetycznej (PGE) w rozmowie z BiznesAlert.pl.

Polska nie zaniedbała tematu Turowa

– W czeskich mediach można przeczytać wiele rzeczy które co najmniej odbiegają od prawdy. W mojej ocenie odbiega od prawdy również narracja, która mówi o tym, że Polska zaniedbała temat Turowa. Już w 2015 roku wiedząc, że w 2020 roku kończy się koncesja wydobycia węgla brunatnego w Turowie Polska Grupa Energetyczna przystąpiła do procesu ubiegania się o nowa koncesję. Proces był oczywiście poprzedzony całą procedurą oddziaływania na środowisko. Później bardzo długo i żmudnie dyskutowano zarówno ze stroną czeską, jak i niemiecką w ramach uzgodnień transgranicznych, ponieważ jest to niezbędne do tego, aby koncesja została udzielona. Do uzgodnień ze stroną czeską, jak i niemiecką doszło. W 2019 roku te uzgodnienia się skończyły – podkreśliła wiceprezes PGE.

Czesi uznali, że uzgodnienia z 2019 roku im nie wystarczają

– Z jakiegoś powodu Czesi uznali, że to na co się umówiliśmy wtedy, w ramach uzgodnień transgranicznych im nie wystarcza. Warto powiedzieć wprost, że jeżeli jest strona w tym sporze, która nie dochowała umowy to jest to strona czeska – mówiła. – To, że Polska Grupa Energetyczna w 2019 roku zdecydowała się wybudować ekran, który miał zaspokoić stronę czeską wynikało wyłącznie z oczekiwań strony czeskiej i chęci strony polskiej żeby jak najszybciej doprowadzić uzgodnienia transgraniczne do końca – dodała wiceprezes.

Opracowała Gabriela Cydejko