Kowalczyk: Związkowcy muszą wrócić do rozmów. Kompanii Węglowej kończy się czas

12 stycznia 2015, 06:34 Energetyka
Kopalnia

Rozmowy górniczych związkowców z rządem Ewy Kopacz ostatecznie zerwane. Jutro, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, w całym regionie śląsko-dąbrowskim rozpocznie się zaplanowana wcześniej akcja protestacyjno-strajkowa. Wzburzeni związkowcy opuścili salę obrad. Twierdzą, że byli obrzucani inwektywami przez reprezentantów strony rządowej – informuje Polska Agencja Prasowa.

– „Skandal!”, „złodzieje!” – między innymi takie okrzyki można było usłyszeć, gdy związkowcy opuszczali salę, w której prowadzono rozmowy. Według nich jeden z przedstawicieli strony rządowej, wiceminister Jakub Jaworowski, nazwał ich poczynania „pajacowaniem”. Wtedy zdecydowali się na przerwanie rozmów. Nie wiadomo, czy i kiedy rozmowy zostaną wznowione. Związkowcy mówili, że domagają się przeprosin i przedstawienia realnych propozycji dotyczących naprawy spółki. Powtórzyli, że rząd jest zainteresowany jedynie likwidacją kopalń, a nie naprawą branży – podaje PAP.

Szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski – na prośbę prezydenta Bronisława Komorowskiego – zwrócił się do premier Ewy Kopacz o wskazanie osoby, która w trybie pilnym przedstawi stanowisko rządu dot. programu naprawczego w górnictwie – poinformowała w sobotę 10 grudnia PAP Joanna Trzaska-Wieczorek.
„Apelujemy do strony społecznej o powrót do stołu w celu kontynuowania negocjacji” – powiedział pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji górnictwa Wojciech Kowalczyk cytowany przez Agencję. Podkreślił, że nie można tracić czasu, bo sytuacja KW jest bardzo trudna. Zdradził, że podczas dwugodzinnych rozmów udało się omówić sytuację w kopani Brzeszcze. „Chcemy rozmawiać całościowo o rozwiązaniu bardzo trudnej sytuacji KW” – zaznaczył.
Jak podaje InfoBrzeszcze.pl, łącząc się i solidaryzując ze strajkującymi górnikami, mieszkańcy Brzeszcz rozpoczęli wzmożoną akcję protestacyjną pod bramą kopalni. W niedzielny wieczór rozpoczęto blokadę drogi wojewódzkiej nr 933, która biegnie obok miejscowego zakładu.
Źródło: Polska Agencja Prasowa/InfoBrzeszcze.pl