WWF: Krajowy Plan Odbudowy musi być zielony

4 maja 2021, 15:00 Środowisko
Komisja Europejska. Fot. Flickr
Komisja Europejska. Fot. Flickr

WWF Polska (World Wide Fund for Nature) twierdzi, że w tle politycznych sporów brakuje dyskusji o strategicznej roli procesu odbudowy dla Polski. – Pieniądze muszą pójść na rozwój i gospodarkę odporną na kryzysy, w tym klimatyczny i środowiskowy. To jest podstawa dla nas i całej Unii Europejskiej – zaznacza organizacja.

Plan działań a neutralność klimatyczna

WWF pisze w artykule, że w debacie publicznej brakuje podstawowych wartości, które powinny przyświecać wydatkowaniu pieniędzy na rozwój i gospodarkę. – Choć rząd wysłał do Komisji Europejskiej ostateczny plan działań, nadal nie wiadomo, które z postulatów ekspertów i aktywistów zostały uwzględnione. Od tego natomiast zależy zgoda Komisji Europejskiej na realizację planu – podkreśla Fundacja.

– Najważniejszym problemem jest to, że nadal Krajowy Plan Odbudowy (KPO – przyp. red.) nie odwołuje się do neutralności klimatycznej, redukcji emisji oraz ochrony różnorodności biologicznej. Czyli jest to wydawanie pieniędzy dla wydawania, a nie dla przygotowania nas na nowe zasady działania w UE i na świecie – zaznacza Mirosław Proppé, prezes WWF Polska.

Zdaniem WWF, KPO to szansa dla obecnych i przyszłych pokoleń. – Jako strona społeczna, zaangażowaliśmy się w poprawianie go. Z inicjatywy społecznej zorganizowane zostały marcowe, 25 godzinne wysłuchania. Swoje uwagi do KPO przedstawiło wtedy 413 przedstawicieli i przedstawicielek samorządów, partnerów społecznych i gospodarczych, organizacji pozarządowych, ruchów społecznych oraz osoby prywatne. W spotkaniach udział wzięło 1,6 tys. osób, ponad 6 tys. obejrzało transmisję online – pisze organizacja.

WWF pisze, że podejście do klimatu wymaga diametralnej zmiany. – Muszą zostać zawarte w nim konkretne cele redukcji emisji spójne z porozumieniem paryskim, czyli zero emisji do połowy wieku i jak najszybsze całkowite odejście od węgla – czytamy w artykule.

Opracował Jędrzej Stachura

Organizacje ekologiczne piszą list w sprawie ograniczania kontroli nad inwestycjami o wpływie na środowisko