Kreml potwierdza rozpoczęcie w tym roku dostaw systemu S-300 dla Iranu

26 listopada 2015, 16:02 Alert
Iran

(Interfax/Piotr Stępiński)

Dostawy zmodernizowanego systemu obrony powietrznej S-300 powinny się rozpocząć jeszcze w tym roku – powiedział agencji Interfax doradca rosyjskiego prezydenta Władimir Kożin.

– Kontrakt został podpisany. Zakładana jest dostawa w częściach. Jakaś jego część, mam nadzieję, że dotrze jeszcze w tym roku i rozpoczniemy dostawy. Wszystko zależy od możliwości naszego przemysłu – powiedział Kożin podczas swojego pobytu w Jekaterynburgu.

Doradca prezydenta za nieprawidłowe uznał twierdzenie, że Iran otrzyma system S-300, który wcześniej miał trafić do Syrii.

– Nie można tak mówić. Minęło wystarczająco dużo czasu. Być może, można mówić, że będą to jakieś niektóre detale, części. Są to zmodernizowane i przerobione systemy. Systemy są takie same, ale mogą się różnić niektórymi elementami – powiedział Kożin.

Jak informowała 24 listopada agencja TASS, powołując się na oświadczenie irańskiego ambasadora w Rosji Mehdiego Sanaia, Rosja rozpoczęła procedurę dostaw wspomnianego systemu S-300.

9 listopada podczas międzynarodowych pokazów lotniczych Dubai Airshow 2015 dyrektor generalny spółki Rostech poinformował dziennikarzy, że Rosja podpisała z Iranem kontrakt na dostawy wspomnianego systemu. Gdy pierwsza część zamówienia zostanie zrealizowana, Iran wycofa swoje roszczenia względem Federacji Rosyjskiej.

W 2007 r. Rosja zgodziła się za 800 mln dol. sprzedać dla Iranu pięć baterii systemu S-300. Trzy lata później, wobec podejrzeń, że Teheran stara się rozwijać program broni jądrowej pod przykrywką programu cywilnego, Rada Bezpieczeństwa ONZ nałożyła embargo na dostawy broni dla tego kraju. Kontrakt z Teheranem został więc zerwany. W odpowiedzi, w 2011 r. strona irańska złożyła pozew do sądu arbitrażowego w Genewie, domagając się od Rosoboroneksportu 4 mld dol. odszkodowania.

13 kwietnia służby prasowe Kremla poinformowały, że prezydent Rosji Władimir Putin podpisał dekret, na mocy którego zniósł zakaz dostaw dla Iranu przeciwlotniczego systemu rakietowego S-300. Później rzecznik rosyjskiego prezydenta Dmitrij Puszkow powiedział, że mogą się one rozpocząć w każdej chwili. W związku z tym, swój sprzeciw wyraziły Stany Zjednoczone oraz Izrael.

Z kolei przewodniczący Komisji ds. Zagranicznych Dumy Państwowej Aleksiej Puszkow stwierdził, że pojawienie się w irańskim arsenale systemu S-300 nie zagrozi bezpieczeństwu Izraela, gdyż będzie on rozlokowany z dala od jego granicy.

Tymczasem zdaniem The New York Times decyzja Moskwy w sprawie zniesienia zakazu sprzedaży Teheranowi przeciwlotniczego systemu rakietowego S-300, może spowodować wzrost zainteresowania wśród państw Zatoki Perskiej zakupem amerykańskich myśliwców F-35.

Warto także wspomnieć, że w kwietniu minister obrony narodowej Hossein Dehgan stwierdził, że w marcu przyszłego roku Teheran będzie testował własny system obrony przeciwrakietowej.