font_preload
PL / EN
Alert 2 marca, 2015 godz. 10:19   
REDAKCJA

Kto torpeduje rozmowy o irańskim programie atomowym

Buszehr Elektrownia jądrowa w Buszehr.

(Reuters/News.Az/AP/Wojciech Jakóbik)

Choć negocjacje na temat irańskiego programu atomowego postępują, to nie należy się spodziewać przełomu w tym tygodniu – przekonuje wysoki oficjel administracji USA cytowany przez Reutersa. Tym razem w rozmowach weźmie udział Sekretarz Departamentu Energii Ernest Moniz.

Wysoki przedstawiciel Kremla cytowany przez News.az przekonuje, że Rosja popiera rozmowy P5+1 i życzy im sukcesu. Wiceminister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Sergiej Riabkow zdementował także pogłoski o tym, że Rosjanie nie chcą powodzenia negocjacji. Pojawiły się one po tym, jak Iran zaproponował Zachodowi dostęp do swoich złóż węglowodorów po ewentualnym zniesieniu sankcji.

Zdaniem Iranu to Izrael torpeduje rozmowy, które są już na finiszu Minister spraw zagranicznych Mohammad Javad Zarif powiedział, że Tel Awiw nie zdoła „swoim straszeniem powstrzymać porozumienia Republiki Islamskiej i światowych potęg”. Izrael nie bierze udziału w rozmowach P5+1 czyli Iranu z USA, Rosją, Chinami, Francją, Wielką Brytanią i Niemcami. Jednakże w swoich wypowiedziach przedstawiciele izraelskich władz ostrzegają, że Iran jest na progu pozyskania własnej broni atomowej wskutek kontynuacji pozornie cywilnego programu.