font_preload
PL / EN
Energetyka Gaz 18 czerwca, 2018 godz. 7:31   
KOMENTUJE: Teresa Wójcik

Wójcik: LNG z Rosji już walczy o polski rynek

lng Fot. Gaz-System

Na raczkującym polskim rynku gazu skroplonego dominuje Terminal LNG w Świnoujściu. Ale są spółki, które chcą walczyć o nasz rynek. Tutaj zaczyna się polityka. Bo gaz skroplony spoza terminalu pochodzi niemal wyłącznie z Rosji – pisze Teresa Wójcik, redaktor BiznesAlert.pl.

Prezes URE dokonał na koniec roku 2017  monitoringu sprzedaży gazu skroplonego w minionym roku. Monitoringiem objęto 12 spółek dokonujących zakupu LNG na rynek krajowy. Import LNG przez te spółki wyniósł 20.483.903 MWh. Większość importu została zrealizowana przez Terminal LNG im. Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu. Wolumen sprzedaży przez prywatne spółki był niewielki, ale jak wynika z przeglądu listy najważniejszych zagranicznych firm dostarczających gaz skroplony do Polski, udział ten może wzrastać. Teoretycznie byłoby to korzystne – mielibyśmy wolny rynek w branży LNG. Prawne warunki są spełnione. Co dalej?

Prawo gwarantuje wolny rynek LNG

W 2017 roku rozpoczęło się w Polsce uwolnienie cen na paliwa gazowe. Od 1 stycznia 2017 roku weszły w życie przepisy deregulujące ceny paliwa gazowego, w tym LNG,  dla odbiorców hurtowych. Od 1 października 2017 roku deregulacja cen objęła sprzedaż gazu dla wszystkich odbiorców końcowych z wyłączeniem gospodarstw domowych (dla nich ceny zostaną uwolnione od 1 stycznia 2024 roku). Proces uwalniania cen gazu jest wymagany przez przepisy Unii Europejskiej, umożliwia funkcjonowanie wolnego rynku gazu, który ma być dostępny dla dostawców z różnych kierunków i źródeł. Zgodnie z zapisami rozporządzenia dywersyfikacyjnego maksymalny udział błękitnego surowca importowanego z jednego źródła w danym roku kalendarzowym powinien wynosić: do 2022 roku 70 procent, w latach 2023-2026 – 33 procent. Udział LNG w imporcie z jednego źródła nie jest limitowany, całość dostawy może mieć postać gazu skroplonego.

Prawo to także koncesje

Wolny rynek to nie wolna amerykanka. Zgodnie z prawem UE handel LNG wymaga koncesji na obrót paliwami gazowymi Urzędu Regulacji Energii. Import lub eksport gazu skroplonego wymaga też koncesji na obrót z zagranicą (takiej koncesji nie wymaga import LNG z zagranicy dokonany do terminalu LNG w Świnoujściu. Tu podstawą jest umowa z dostawcą). Do tego zarówno skraplanie jak regazyfikacja LNG wymaga uzyskania kolejnej koncesji. Zgodnie z prawem energetycznym Unii Europejskiej usługi skraplania gazu lub jego regazyfikacja mogą być świadczone wyłącznie przez operatora systemu skraplania gazu lub operatora systemu połączonego posiadających odpowiednie instalacje. Wynika to z dyrektywy gazowej 2009/73/WE oraz rozporządzenia 715/2009. Prawo unijne zostało przeniesione na grunt prawa krajowego – zaimplementowane zostało w ramach ustawy Prawo energetyczne. Wśród wspomnianych 12 spółek importujących LNG do Polski, sześć jest własnością kapitału zagranicznego. Są spółkami zależnymi dużych koncernów energetycznych konkurujących o atrakcyjne miejsce na powstającym polskim rynku gazu skroplonego. Oferują gaz skroplony z Rosji.

Kapitał brytyjski

Dotychczas największy prywatny gracz na polskim rynku gazu Duon został przejęty przez Fortum (w 2015 roku) Jedna ze jego spółek, Duon Dystrybucja niebawem wykupiona została przez brytyjski fundusz Infracapital. Strony nie ujawniają ceny przejęcia, ale są szacunki, że wyniosła niewiele: około 200 mln zł. Brytyjczycy przejęli dwie branże: gaz ziemny i w postaci skroplonej. Ta druga obejmuje sieci, stacje regazyfikacji, cysterny transportowe oraz 4,8 tys. odbiorców.

Fundusz Infracapital nie jest jeszcze znany na polskim rynku, ale inwestuje w innych krajach regionu środkowoeuropejskiego. Zarządza aktywami wartości 2,4 mld GBP. Siedzibę ma w Londynie. Jest infrastrukturalną gałęzią Funduszu M&G, należącego do Prudential Group. Fundusz Infracapital jest ofensywny, inwestuje najchętniej w nienotowane na giełdzie aktywa związane z infrastrukturą energetyczną, socjalną i transportem. W Polsce współpracuje z Alcatel-Lucent.

Spółki niemiecko-polskie

Na polskim rynku LNG lokalnie oferuje dostawy niemiecko-polska spółka EWE Energia Sp. z o.o. Kapitał jest niemiecki, spółka prowadzi import gazu skroplonego, zagadkowo określanego jako „LNG z terytorium Niemiec”. Prezesi zarządu (równorzędni) to Polak i Niemiec (Dariusz Brzozowski i Daniel Waschow). Rada Nadzorcza – trzech obywateli polskich, trzech niemieckich. Dwóch prokurentów to obywatele polscy. EWE Energia prowadzi dystrybucję gazu po regazyfikacji na terenie województw zachodnich oraz świętokrzyskiego.

Rosyjskie cele: polski rynek LNG

Największe zainteresowanie polskim rynkiem LNG wykazuje Rosja. Wymienić tu trzeba trzy firmy.

BLUE GAZ Sp. z o.o., powstała w 2010 roku. Drobna firma, powiązana z Novatek-Polska. Zakres dostaw gazu lokalny ( centralna Polska, woj. mazowieckie), korzysta z infrastruktury Novatek-Polska (terminale lądowe/kolejowe LNG z Rosji). Prezes Anna Elżbieta Olszewska to jednocześnie prokurent Novatek-Polska.

Spółka Cryogas M&T Poland S.A to gracz ze sporymi ambicjami. Specjalizuje się w dostawach skroplonego gazu ziemnego. W KRS enigmatycznie stwierdzono, że stanowi własność zagraniczną. Wiadomo jednak, że właścicielem Cryogas M&T Poland jest Cryogas, należący do grupy Gazprombank. Cryogas zajmuje się produkcją i sprzedażą LNG w północno-zachodniej części Federacji Rosyjskiej. Posiada kilka niewielkich fabryk LNG ( m.in. w obwodzie kaliningradzkim) o łącznej mocy regazyfikacyjnej 28 mln m. sześć. surowca rocznie. Jest zaangażowany w budowę terminalu LNG Wysock (obwód leningradzki) o mocy 910 tys. m. sześc. surowca rocznie. Cryogas zawarł niedawno umowę z operatorem promowym Tallink i poszukuje podobnych kontraktów w Niemczech i krajach bałtyckich.

W Polsce Cryogas M&T Poland S.A. oferuje dostawy LNG dystrybutorom i odbiorcom końcowym, posiadającym instalacje regazyfikacyjne i wykorzystującym LNG do procesów technologicznych, produkcji ciepła, energii elektrycznej i napędu pojazdów. Ostatnio poszerza  ofertę o gazociągowe dostawy gazu ziemnego małym i średnim przedsiębiorstwom w formule TPA. Prezesem zarządu jest Paweł Rudnicki, wiceprezesem Jarosław Patyk. O związkach z Rosją świadczy skład Rady Nadzorczej: Larisa Aleksiejewna Longwinowa, Andrej Wiktorowicz, Władimir Olegowicz Smiełow. Strona internetowa nie podaje żadnych danych personalnych o władzach spółki, partnerach inwstycyjnych, wlaścicielach.

Zainteresowany potentat i zagadka

Najbardziej znaczącą spółką rosyjską na polskim rynku LNG jest Novatek Polska Sp. z o.o. Stuprocentowym udziałowcem firmy Novatek Polska jest szwajcarska spółka Novatek Gas & Power należąca do Novatek PAO – t.zw. niezależnego producenta gazu w Rosji. Novatek Polska dysponuje infrastrukturą do realizacji dostaw gazu – przede wszystkim LNG – na obszarze całego kraju. Oferuje gaz ze złóż i zakładów skraplania należących do Novatek PAO. Gaz jest bezpośrednio dostarczany do Polski rosyjskim transportem kolejowym. Kolejowe terminale przeładunkowe są dwa. Novatek Południe o mocy przeładunkowej 15 000 ton LNG miesięcznie. Zlokalizowany na stacji Gołuchów koło Kielc. Novatek Północ w Piórkowie k. Chruściela. Firma współpracuje także z terminalami „partnerskimi” w Polsce.

Novatek Polska ma być jednym z realizatorów ambitnego „programu europejskiego ” prywatnego (?) koncernu rosyjskiego. Jego właściciel Leonid Michelson deklaruje, że w 2018 roku rozpoczął ofensywne wejście na unijny rynek LNG. Na początku do Hiszpanii. Koncern podpisał 25-letnią umowę z hiszpańskim Gas Natural Fenosa. Rocznie ma dostarczać 2,5 mln ton LNG. Według zapowiedzi ekspertów Michelsona w następnej kolejności są kraje „bliskiego sąsiedztwa” – Niemcy, Holandia, Belgia, państwa bałtyckie. Pomimo programu Brama Północna liczą na sukces w Polsce.

Jamał LNG należący do Novateku ma eksportować ok. 16 mln ton gazu skroplonego rocznie. Zakłady mają osiągnąć pełną moc do końca 2019 roku, a produkcja będzie przeznaczona właśnie na rynek unijny. Koszt inwestycji ma wynieść 26 mld dol. Jamał LNG to projekt Novateku realizowany z francuskim Totalem oraz chińskimi CNPC i Funduszem Jedwabnego Szlaku. Sankcje nie objęły tej inwestycji, gdyż Chiny ich nie uznają, a Total przekazał swój udział w postaci kredytu dla…Funduszu Jedwabnego Szlaku.

Prezesem Novatek Polska jest Dariusz Bratoń, prokurentem Anna Elżbieta Olszewska. Skład Rady Nadzorczej nie jest opublikowany na stronie oficjalnej spółki, nie ma go też w informacji KRS. Dlaczego?