Przed siedzibą Ministerstwa Energii odbywa się protest górników

11 czerwca 2019, 09:00 Alert
Protest związkowców pod siedzibą ME. Fot. Piotr Stępiński:BiznesAlert.pl
Protest związkowców pod siedzibą ME. Fot. Piotr Stępiński/BiznesAlert.pl

Górnicy i związkowcy z Jastrzębskiej Spółki Węglowej będą protestowali dziś w Warszawie. Pikieta przed siedzibą Ministerstwa Energii ma się rozpocząć o godz. 8. Związkowcy argumentują, że powodem protestu są działania Rady Nadzorczej oraz planowane zmiany w zarządzie spółki.

Górniczy protest planowany był już na 24 maja, ale wtedy sytuację uspokoiła zapowiedź spotkania z ministrem energii Krzysztofem Tchórzewskim. Spotkanie się odbyło, ale nie przyniosło żadnych konkretnych rozstrzygnięć. Przypomnijmy, że stronie społecznej nie podbają się działania Rady Nadzorczej spółki oraz próby odwołania prezesa Daniela Ozona. Cała sprawa ma drugie dno, a jak przekonują związkowcy, chodzi o pieniądze, które JSW odłożyła w tzw. Funduszu Stabilizacyjnym. Ich zdaniem rząd ma zakusy, aby przeznaczyć je na sfinansowanie projektów, które nie mają nic wspólnego z rozwojem JSW. W tym kontekście pojawiła się informacja, że JSW miałaby współfinansować budowę nowego bloku węglowego w Elektrowni Ostrołęka. Minister energii kategorycznie zaprzeczył tym doniesieniom.

Kolejnym punktem zapalnym stały się ostatnie zmiany wprowadzone w regulaminie Rady Nadzorczej. Związkowcy alarmują, że w ten sposób zmarginalizowana została rola załogi, a wzmocniona rola przewodniczącej RN, która wiele decyzji będzie mogła podejmować sama, nie oglądając się na zdanie pozostałych członków rady. Związkowcy określili to jako „standardy białoruskie”.

O tych wszystkich sprawach związkowcy mieli rozmawiać z ministrem Tchórzewskim w poniedziałek, 10 czerwca. Do spotkania jednak nie doszło. – Pan minister zrobił całkiem nielogiczny ruch. Nie dość, że odwołał spotkanie z nami, zasłaniając się jakimiś obowiązkami resortowymi, to na dodatek na wtorek została zwołana Rada Nadzorcza, która ma przeprowadzić zmiany z zarządzie spółki. To jest nieuczciwe, tym bardziej, że za chwilę kończy się kadencja obecnego zarządu. Pan minister po raz kolejny nie dotrzymał słowa i stał się osobą niewiarygodną. Ustaliliśmy wcześniej, że minister będzie spotykał się ze związkowcami co kwartał, żeby omówić sytuację w JSW. Zamiast tego jesteśmy świadkami postępującego demontażu zarządu spółki przez podległą ministerstwu Radę Nadzorczą – argumentuje Sławomir Kozłowski, przewodniczący ZOK NSZZ Solidarność w JSW. Pikieta ma się rozpocząć o godz. 8. Związkowcy zgłosili, że w proteście może wziąć udział 500 osób.

nettg.pl