Moody’s: Energetyka węglowa w Polsce nie odzyska już konkurencyjności. Wydzielenie aktywów pomoże

14 października 2020, 15:45 Alert
giełda

Agencja ratingowa Moody’s opublikowała prognozy hurtowych cen energii.  Zdaniem analityków będą się one mieściły w Polsce w przedziale 220-260 zł/MWh do 2023 roku. Energetyka węglowa nie będzie już konkurencyjna, więc sytuacja spółek elektroenergetycznych poprawi się dopiero po wydzieleniu aktywów tego typu.

Ceny energii pozostaną stabilne

Agencja Moody’s opublikowała analizę siedmiu rynków energii w Europie, w tym Polsce. Uwzględnia w analizie założenia projektu Polityki Energetycznej Polski do 2040 roku i prognozuje, że ceny energii w hurcie będą wynosić 220-260 zł za MWh.  Wcześniejsza analiza Moody’s dotycząca cen hurtowych energii elektrycznej w Polsce mówiła o przedziale 240-280 zł za MWh.

Presja na węgiel

W raporcie można przeczytać, że obecne ceny uprawnień do emisji CO2 utrzymują się powyżej poziomu 25 euro za tonę wywierając presję na bloki energetyczne oparte na węglu. Obecna prognoza cen hurtowych nie jest w stanie uwzględnić w pełni tych cen uprawnień z powodu rosnącej konkurencji w postaci energii ze źródeł odnawialnych i importu. Agencja zaznacza, że biorąc pod uwagę wysokie ceny emisji dwutlenku węgla utrzymujące się nawet w czasie pandemii koronawirusa i wzrost importu tańszej energii do Polski, spółki węglowe utraciły konkurencyjność „już na dobre”. Dalej czytamy jednak, że restrukturyzacja sektora energetycznego i potencjalne wydzielenie aktywów węglowych ze spółek węglowych może mieć pozytywny wpływ na działalność polskich firm poprzez poprawę zdolności kredytowej.

Agencja przewiduje, że niskie ceny gazu również będą wywierać presję na produkcje energii z węgla, bo jest to paliwo przejściowe i mniej emisyjne niż węgiel. – Moody’s prognozuje także, że struktura wytwarzania energii w Polsce nie ulegnie znaczniej zmianie do 2025 roku. Zmieni się dopiero wraz z nieuchronnym procesem wypadania poszczególnych bloków węglowych z systemu. Agencja przypomina w tym kontekście o wsparciu rynku mocy wchodzącym w życie od 2021 roku. – Oczekujemy, że 2025 rok będzie punktem zwrotnym dla elektrowni opalanych węglem, ponieważ przestaną działać starsze elektrownie, które będą otrzymywać do tego czasu wsparcie w ramach rynku mocy zgodnie z datą ustanowioną przez Komisję Europejską – czytamy w raporcie.

Offshore napędzi transformację

Agencja utrzymuje także, że znaczący udział w transformacji energetycznej będzie miała morska energetyka wiatrowa po 2025 roku. Analitycy spodziewają się pierwszych 5 GW mocy tego typu na przełomie lat 2025 i 2026, o ile do tego czasu powstanie wymagana infrastruktura przesyłowa.

Moody’s/Bartłomiej Sawicki

Gawin: Wydzielenie aktywów węglowych może odblokować inwestycje w OZE