font_preload
PL / EN
Energetyka PAP Środowisko 24 września, 2019 godz. 16:00   
REDAKCJA

Morawiecki: Polityka energetyczna i klimatyczna są oparte o zdrowy rozsądek

Mateusz Morawiecki fot. KPRM/P.Tracz/CC

Polska polityka energetyczna i polityka klimatyczna są oparte o zdrowy rozsądek, o taką ewolucję, która zakłada znaczące zmniejszenie naszej zależności od węgla, a jednocześnie bezpieczeństwo i niskie ceny energii – powiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki.

Na wtorkowej konferencji prasowej szef rządu był pytany o słowa prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który w poniedziałek, w drodze na sesję klimatyczną ONZ ocenił, że to Polska blokuje wspólne wysiłki Unii Europejskiej na rzecz ochrony środowiska. Macron przypomniał, że w czerwcu na szczycie UE cztery kraje członkowskie – Polska, Czechy, Estonia i Węgry – zablokowały zapisy dotyczące neutralności klimatycznej, jaką wszystkie państwa unijne miałyby osiągnąć do 2050 r.

„Pan prezydent Macron niesłusznie tak ocenia polską politykę w zakresie ochrony klimatu” – oświadczył Morawiecki. „Wyjść trzeba od stwierdzenia, że Polska z ogromnym naddatkiem wypełniła zobowiązania wynikające z protokołu z Kioto. Zobowiązani byliśmy wówczas do redukcji emisji dwutlenku węgla i ekwiwalentów o około 6 procent. Zredukowaliśmy o ponad 30 procent, a więc zasadniczo więcej w ciągu tych około 20 lat w stosunku do naszych zobowiązań” – mówił premier.

Morawiecki stwierdził, że nie zostało to w odpowiedni sposób docenione przez międzynarodowe gremia oceniające politykę klimatyczną. „My nie możemy wobec naszych partnerów poddać się takiej strategii (…) brać, nie kwitować, żądać więcej. My dokonujemy ogromnych wysiłków, żeby sprostać poprawie jakości powietrza, wód ziemi, ale również redukcji emisji dwutlenku węgla” – podkreślił premier.

Szef rządu wskazywał ponadto, że Francja miała to szczęście, że po II wojnie światowej zbudowała swój system energetyczny oparty o atom, w związku z czym, jest w dużym stopniu niezależna od emisji dwutlenku węgla. Z kolei Polska, została zostawiona po drugiej stronie żelaznej kurtyny i oparła swój system energetyczny o węgiel.

„Odchodzimy od węgla stopniowo, ale wyobraźmy sobie taki moment, teraz, nagle w tej sali zgasłyby wszystkie światła (…), brakowałoby prądu żeby podgrzać obiad w mikrofalówce, czy ugotować zupę. Jakby wtedy czuło się społeczeństwo? Oczywiście fatalnie. Najdroższy jest ten prąd, który jest niedostarczony. My nie możemy sobie na to pozwolić” – podkreślił premier.

„Dlatego polska polityka energetyczna i polityka klimatyczna są przede wszystkim oparte o zdrowy rozsądek, o taką ewolucję, która zakłada znaczące zmniejszenie naszej zależności od węgla, ale jednocześnie zakłada również bezpieczeństwo i niskie ceny energii” – oświadczył Morawiecki, dodając, że rząd zawsze będzie dbał o to, by koszty energii dla gospodarstw domowych w stosunku do innych państw UE były jak najniższe.

Premier mówił również, że w kontekście polityki klimatycznej UE, Polska przyjęła na siebie trudne zobowiązania. „My te zobowiązania zasadniczo realizujemy” – podkreślił. Przypominał też, że w Polsce realizowane są takie programy, jak Mój prąd i Czyste powietrze.

„Ja z panem prezydentem Macronem rozmawiam często na te tematy. Rozumiem, że pan prezydent jadąc do Nowego Jorku powiedział to, co powiedział, ale sądzę, że on rozumie jakie są zależności poszczególnych państw, czego wymaga elementarna sprawiedliwość w zakresie transformacji energetycznej i klimatycznej. To potwierdzają z kolei moje częste rozmowy na ten temat z przewodniczącą elekt Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Jestem przekonany, że dojdziemy do jakiegoś porozumienia, ale ono musi uwzględniać realia polskiej gospodarki, a w szczególności bilans otwarcia” – mówił szef rządu.

„Jeśli mowa jest o Just Transition Fund, czyli o funduszu sprawiedliwej transformacji do gospodarki niskoemisyjnej i zeroemisyjnej w dalszej przyszłości, to oczywiście Polska musi być głównym jego beneficjentem, ponieważ nasze wstępne wyliczenia pokazują, że taka transformacja będzie dla nas niezwykle kosztowna, a my nie chcemy przerzucać tych kosztów na barki polskich gospodarstw domowych czy przedsiębiorców, tylko chcemy, żeby koszty były sprawiedliwie rozłożone, z uwzględnieniem dzisiejszego kontekstu reform klimatycznych w całej Unii Europejskiej” – oświadczył Morawiecki.

Polska Agencja Prasowa