Morawiecki: Powstający z Orlenu i Lotosu koncern może być kołem zamachowym gospodarki

9 września 2019, 09:45 Energetyka
Mateusz Morawiecki fot. KPRM/P.Tracz/CC

Powstający z Orlenu i Lotosu koncern może być wielkim kołem zamachowym polskiej gospodarki, powiedział w wywiadzie dla „Sieci” premier Mateusz Morawiecki. Jak dodał, w akcji cystern wstydu PO-PSL nie ma nic z brutalności, jest tylko pokazanie smutnej prawdy o poprzednich rządach.

Premier w rozmowie dla „Sieci” odniósł się do krytykowanej przez szefa PO Grzegorza Schetynę planowanej fuzji Orlenu i Lotosu.

„I to jest właśnie problem z naszą +wielce oświeconą+ opozycją: nie zna świata. Nie widzi, że wszystkie państwa rozwinięte dawno dokonały takich fuzji swoich zasobów, nie widzi, że mamy wokół gigantyczne koncerny paliwowe, z którymi nasze firmy muszą konkurować. (…) Jak można nie widzieć, jak wielkim kołem zamachowym polskiej gospodarki może być nowo powstający z Orlenu i Lotosu koncern? Dziwię się” – powiedział Morawiecki w opublikowanej w poniedziałek rozmowie dla „Sieci”.

Premier tłumaczy w wywiadzie, że w akcji cystern wstydu PO-PS, nie ma „nic z brutalności, jest tylko pokazanie smutnej prawdy o poprzednich rządach i o tym, jak wielki jest koszt społeczny przyzwolenia na złodziejstwo”.

„Przecież te miliardy, które tracił budżet wskutek patologii tamtego czasu, w tym faktycznego pozwolenia na wjeżdżanie do Polski setek cystern dziennie z przemycanym paliwem, to było pozbawienie Polaków konkretów: remontów szpitali, nowych żłobków i szkół, inwestycji w drogi. Za tę niefrasobliwość i tolerowanie patologii płacili Polacy w postaci wyszko VAT, bo skoro nie umieli ani nie chcieli ściągać od tych mafii podatków, to musieli je podnosić. My (…) podatki obniżamy, w tym dla przedsiębiorców i ludzi młodych” – podkreślał premier.

Szef rządu przypomniał, że za PO-PSL dziennie wjeżdżało do kraju 750 cystern. „Dziś wjeżdża 150. Czyli 600 cystern codziennie wiozło lewe paliwo, przepompowywane szybko potem w jakichś stodołach, gdzieś w lesie i bokiem wpuszczane na rynek. Każda taka nieopodatkowana cysterna oznaczała dla skarbu państwa utratę 40 tys. zł w różnych podatkach i opłatach. Wielki kwoty trudno nam sobie wyobrazić. Tu każdy może zobaczyć – jedna cysterna równa się 40 tys. zł! Dziennie – 24 mln zł, czyli 500+ dla blisko 4 mln dzieci przez rok. Rocznie 8-9 mld, czyli tyle, ile kosztowała 13.emerytura dla polskich seniorów. My z tym skończyliśmy – i od razu oficjalne zużycie paliw skoczyło, a zyski Orlenu poszybowały w górę. To efekt skutecznej walki z mafią paliwową i VAT-owską, skutek konsekwentnych kontroli w drożenia wielu narzędzi uszczelniających ten system. Ale przestrzegam – ten sukces nie jest dany na zawsze” – mówił szef rządu.

Polska Agencja Prasowa