Mosbacher: W 2022 roku Polska będzie niezależna energetycznie. Niewiele państw w UE może się tym pochwalić

15 stycznia 2021, 07:15 Atom
Ambasador Georgette Mosbacher. Źródło: Flickr
Ambasador Georgette Mosbacher. Źródło: Flickr

W rozmowie z TVN24 ustępująca ambasador Stanów Zjednoczonych w Warszawie Georgette Mosbacher chwaliła współpracę polsko-amerykańską, a jako jeden z jej najważniejszych obszarów wymieniła energetykę.

Mosbacher o współpracy Polski z USA

Jak mówiła Mosbacher, w 2022 roku „Polska będzie niezależna energetycznie”. – Nie wiem, czy jest jakieś inny kraj w Europie, który mógłby się tym pochwalić. Polska nie będzie musiała pozyskiwać energii z Rosji dzięki działaniom podjętym w zakresie LNG, energetyki wiatrowej i słonecznej, a teraz jądrowej. Samo to bezpieczeństwo energetyczne sprawia, że Polska jest liderem w zapobieganiu geopolitycznej kruchości, więc nie jest to słowo, którego użyłabym, mówiąc o Polsce. Myślę, że jest ona daleko do przodu pod względem tego, co robi dla swojego bezpieczeństwa – powiedziała.

Ambasador była również pytana o projekt cywilnej energetyki jądrowej w Polsce, w ramach którego współpracujemy z USA. Wskazywała, że „aż do teraz energetyka jądrowa była zdominowana przez Rosjan i Chińczyków, a nowe elektrownie jądrowe nie były budowane przez USA”. – To jest pierwsze takie porozumienie, jakie zawarliśmy w zakresie cywilnej energetyki jądrowej, i jest to ważne przez wzgląd na zeroemisyjność. To jest jedyny sposób, aby ją osiągnąć – uznała. Jak mówiła, „nie uda się do tego doprowadzić poprzez energetykę wiatrową czy słoneczną, czy też LNG”. – Do zeroemisyjności można dojść tylko uruchamiając cywilną energetykę jądrową. Polska już inwestuje w tę technologię i już wywiązuje się ze swoich obowiązków wynikających z ochrony klimatu, więc jeżeli postrzegacie to jako kwestię bezpieczeństwa narodowego, tak jak ja, to Polska jest o krok do przodu przed innymi i jest wzorcem dywersyfikacji energetyki, jej niezależności i bezpieczeństwa – kontynuowała Mosbacher.

Dodała, że „Kongres zmienił zasady gry po to, aby zawrzeć to porozumienia o współpracy nuklearnej z Polską”. – Zmiana zasad gry czy zmiana prawa w Waszyngtonie nie jest rzeczą łatwą – podkreśliła. Wyjaśniała, że „potrzebni są do tego zarówno republikanie, jak i demokraci”. – Mimo wszystko zrobili to. Dzięki ponadpartyjnej zgodzie w tej kwestii – zaznaczyła.

– Znam pana prezydenta elekta ponad 30 lat. Joe Biden walczył o wejście Polski do NATO, bardzo mocno wspierał Europę Środkowo-Wschodnią i jej cele po upadku żelaznej kurtyny. Większość kwestii, które poruszaliśmy, większość jego działań politycznych, miała poparcie ponadpartyjne. Niezależnie od tego, czy było to wzmocnienie NATO i jego wschodniej flanki, czy kwestia 5G, czy też energetyki jądrowej, wszystko to były kwestie ponadpartyjne – podkreśliła ustępująca ambasador.

TVN24/Michał Perzyński