Naftogaz liczy na wsparcie Brukseli w rozmowach z Gazpromem

20 lipca 2016, 16:30 Alert
naftogaz
Fot. Naftogaz

(Naftogaz/Piotr Stępiński)

Jak poinformował na swojej stronie internetowej Naftogaz, zgodnie z sugestią wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej ds. Unii Energetycznej Marosza Szefczovicza, spółka potwierdza swoją gotowość do wznowienia trójstronnych rozmów z Gazpromem w celu omówienia terminów i warunków dostaw rosyjskiego gazu.

– Jesteśmy wdzięczni Komisji Europejskiej za jej gotowość do pomocy w przeprowadzeniu trójstronnych rozmów – powiedział prezes Naftogazu Andriej Kobolew. Jak podkreśla spółka w komunikacie, jest w najbliższymi czasie gotowa wziąć udział w takim spotkaniu w dogodnym dla stron miejscu.

We wtorek 19 lipca doszło do spotkania premiera Ukrainy Wołodymyra Hrojsmana z Maroszem Szefczoviczem. W jego trakcie ustalono, że Kijów oraz Bruksela utworzą specjalną grupą ekspercką, która pomoże zwiększyć wykorzystanie przepustowości dostępnej na potrzeby przesyłu gazu przez Ukrainę. Szefczovicz wezwał Gazprom oraz Naftogaz do uzgodnienia warunków zakupu gazu, które byłyby korzystne dla każdej ze stron. Podkreślił jednocześnie, że w razie potrzeby Komisja jest gotowa ponownie wziąć udział w rozmach gazowych, aby pomóc w rozwiązaniu tej kwestii.

Przypomnijmy, że od listopada 2015 roku Ukraina zaprzestała zakupu rosyjskiego gazu. Sprowadza go poprzez dostawy rewersowe z terytorium Polski, Słowacji oraz Węgier. Jak informował 7 czerwca BiznesAlert.pl premier Ukrainy Wołodymyr Hrojsman nie wykluczył możliwości zakupu gazu w Rosji. Zaznaczył jednak, że aby to było możliwe Gazprom musi złożyć ,,odpowiednią ofertę”.

Pod koniec kwietnia minister energetyki oraz przemysłu węglowego Ihor Nasałyk także nie wykluczył podpisania nowego kontraktu z Gazpromem pod warunkiem zaoferowania przez Rosjan korzystnych taryf tranzytowych. Przy tym podkreślił, że póki trwa postępowanie arbitrażowe w Sztokholmie nie należy oczekiwać nowej umowy na dostawy gazu. Kijów nie jest zadowolony z dotychczasowej ceny surowca i kwestionuje ją w sądzie.