font_preload
PL / EN
Energetyka Surowce 28 listopada, 2018 godz. 11:00   
KOMENTUJE: Piotr Naimski

Naimski: Nie grożą nam nadwyżki gazu. Będziemy raczej szukać kolejnych źródeł

Konferencja „Bezpieczeństwo Surowcowe Polski”. Fot. BiznesAlert.pl Konferencja "Bezpieczeństwo Surowcowe Polski". Fot. BiznesAlert.pl

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski wziął dziś udział w konferencji „Bezpieczeństwo surowcowe Polski” w Centrum Bankowo-Finansowym”Nowy Świat”. Organizatorem wydarzenia jest Centrum Idei Gospodarczo-Ekonomicznych (CIGE). Patronem medialnym wydarzenia jest BiznesAlert.pl. 

Węgiel

– Inwestycje w górnictwie węgla kamiennego są fundamentalne dla naszego bezpieczeństwa w kontekście Polityki Energetycznej Polski na rok 2040. W tej strategii, na stabilnym poziomie do roku 2040 utrzymuje się zapotrzebowanie na węgiel – zaczął Naimski. Dodał, że do tego czasu udział procentowy węgla będzie się zmniejszał, ale zapotrzebowanie będzie na podobnym poziomie co dzisiaj. – To ważne, bo bezpieczeństwo energetyczne Polski opiera się na tym, co mamy na miejscu, a my mamy węgiel, więc to podstawa naszej strategii – zaznaczył.

Ropa

– Mamy konieczność importu ropy naftowej i tak pozostanie. Nie mamy własnych zasobów ropy, a na pewno nie tyle, ile potrzebujemy. By zapewnić bezpieczeństwo od strony paliwowej, jest kwestia dywersyfikacji kierunków dostaw i to się odbywa – mówił Naimski. Przypomniał, że do niedawna ponad 90 procent importowanej ropy pochodziło z Rosji, ten współczynnik spada, a koncerny w ramach polityki paliwowej zmniejszają tę zależność: – Ważnym elementem tej strategii jest naftoport. Rząd planuje budowę drugiej nitki pomorskiego ropociągu. Będzie ona służyła lepszemu zaopatrzeniu, jeśli chodzi o możliwość mieszania różnych gatunków ropy dla Płocka. Przy jednej nitce mieszanie ropy powoduje to straty. Druga nitka będzie pełnić funkcję praktyczną i funkcję bezpieczeństwa – zapowiedział Naimski.

Baltic Pipe

Pełnomocnik rządu przypomniał, że mamy w Polsce wciąż dość niski udział gazu w podziale na źródła energii – około 14 procent. – W porównywalnych z Polską gospodarkach, ten współczynnik jest o wiele wyższy. To stosunkowo dobrze, bo można powiedzieć, że w obliczu monopolistycznych dostaw od Gazpromu, udało się nie uzależniać polskiej gospodarki od dostaw od monopolisty. Dążymy do tego, by od tego monopolu odejść, przede wszystkim dzięki inwestycjom, które pozwolą odebrać gaz z zupełnie innych kierunków – chodzi o szelf norweski i LNG – mówił minister. Odniósł się w tym miejscu do Baltic Pipe: – Ta inwestycja jest realizowana w stu procentach zgodnie z harmonogramem, przyjętym prawie dwa lata temu – faza przygotowawcza ma kilka etapów, pierwszy etap zamkniemy w tym tygodniu. Nie widzimy żadnych przesłanek do opóźnień – zapewnił gość konferencji.

Terminal LNG

Piotr Naimski powiedział też, że rozbudowa terminala LNG w Świnoujściu przebiega prawidłowo. – W 2022 roku będziemy w stanie zupełnie uniezależnić polskich odbiorców od dostaw rosyjskich, co zapewni bezpieczeństwo dostaw, a to pozwoli zwiększyć udział gazu w produkcji energii elektrycznej w strategii energetycznej. Stąd plany zbudowania dwóch bloków gazowych w Nowej Odrze – mówił. Minister dodał, że gaz w polskiej energetyce będzie pełnił funkcje regulacyjne w stosunku do OZE. – Jeśli dodamy tego plany PGNiG na Szelfie Norweskim, dodatkowo nowe odkrycia na Podkarpaciu oznaczają, że utrzymamy wydobycie na poziomie około 4 mld m sześc. rocznie. To składa się na optymistyczny obraz, jeśli chodzi o bezpieczeństwo surowcowe Polski na okres do 20 lat. Konsekwencja we wdrażaniu tej polityki uzyskania suwerenności surowcowej powinna być utrzymywana. Nie grozi nam nadwyżka w dostawach gazu. ta sytuacja będzie raczej odwrotna, będziemy raczej szukać dodatkowych źródeł poza Baltic Pipe i terminalem LNG. Udział gazu w gospodarce będzie rosnąć – zakończył swoje wystąpienie