font_preload
PL / EN
Energetyka Gaz 20 grudnia, 2017 godz. 12:52   
REDAKCJA

Naimski: Polska prowadzi z Brukselą udany dialog o gazie

naimski Piotr Naimski / fot. BiznesAlert.pl

Polska prowadzi udane rozmowy z Komisją Europejską na temat budowy nowych połączeń gazowych. Przykładem ma być kolejne porozumienie w sprawie Gazociągu Polska-Słowacja.

W dniu 18 grudnia podpisano trójstronną umowę o dofinansowaniu projektu na sumę prawie 108 mln euro. Operatorzy – Gaz-System i Eustream – podpisali także porozumienie pre-FID, które określa zasady współpracy do czasu ostatecznej decyzji inwestycyjnej.

Minister Naimski przewidział, że po rozbudowie terminalu LNG w Świnoujściu i budowie Baltic Pipe do 2022 roku dostawy z Polski będą mogły płynąć także przez Gazociąg Polska-Słowacja, który ma być gotowy w 2021 roku.

Gazociąg będzie tłoczył ze Słowacji na Polskę do 5,7 mld m sześc. rocznie. W drugim kierunku prześle 4,7 mld m sześc. na rok. – To połączenie zaczyna ważyć na mapie dywersyfikacyjnej regionu. Mamy trudne rozmowy o Nord Stream 2. Możliwość zapewnienia alternatywnego źródła dostaw przez Baltic Pipe i gazoport w Świnoujściu słowackim partnerem jest kluczowa. W razie przerwy dostaw przez Ukrainę to Słowacja jest na końcu rury i musi mieć alternatywę – ocenił Kurtyka.
Projekt czeski jest według przedstawicieli rządu realizowany równolegle, ale ze Słowacją udało się pójść dalej. – Mamy w tej sprawie bezpośrednią współpracę z DG ENER (Dyrektoriat Generalny Komisji Europejskiej do spraw energetyki – przyp. red.) – podkreślił Naimski.

– Osoby pracujące w tej dyrekcji są bliższe problemom energetycznym z racji stanowiska. Być może stąd wynika większe zrozumienie w tej dyrekcji dla sytuacji w środkowej Europie pod względem dostaw surowców. Stąd te inicjatywy, które są zbieżne z tym, co proponujemy w Polsce – ocenił.

Minister Kurtyka zapewnił, że z tą dyrekcją prowadzony jest owocny dialog, co deklarowali także jej przedstawiciele. – Jest duże zrozumienie dla uwarunkowań Europy Środkowej i zrozumienie, że po naszej stronie nie chodzi tylko o business as usual, ale rozwiązanie problemów – ocenił wiceminister.

Ministrowie nie chcieli się odnieść do pytań na temat o spór z Komisją Europejską o reformę sądownictwa.