font_preload
PL / EN
Alert PAP 20 czerwca, 2019 godz. 20:45   
REDAKCJA

Neutralność klimatyczna do 2050 roku jest w projekcie na szczyt. Polska i Czechy blokują decyzję

Unia Europejska Europa UE Budynek Komisji Europejskiej. fot. flickr.com/libereurope (CC BY 2.0)
W projekcie wniosków na szczyt, które mają zostać przyjęte w czwartek przez unijnych przywódców, znalazł się cel dojścia do neutralności klimatycznej w 2050 r. – wynika z dokumentu, który widziała PAP.

Projekt dokumentu 

Zapisu tego nie było wcześniej w projekcie wniosków, choć odniesienia do unijnej polityki klimatycznej są w dyskutowanej od kilku tygodni agendzie strategicznej UE, czyli ogólnym planie działań dla Wspólnoty na najbliższe pięć lat. Z nieoficjalnych informacji ze źródeł unijnych wynika, że większość państw członkowskich godzi się na zapis o neutralności klimatycznej do 2050 r. „28” chce być liderem globalnych wysiłków nakierowanych na walkę ze zmianami klimatycznymi, dlatego już teraz, przed wrześniowym szczytem klimatycznym, wskazanie kierunku działań jest tak istotne dla części stolic.

Dyskusje w UE trwają w tej sprawie od kilku miesięcy, jednak do tej pory były prowadzone na niższym poziomie. Projekt dokumentu ze szczytu wskazuje, że szefowie państw i rządów wzywają Komisję Europejską oraz Radę UE (format spotkań ministrów), aby pójść do przodu z pracami dotyczącymi „warunków, bodźców i ram, które miałyby zostać stworzone, by określić, jak zapewnić transformację do neutralności klimatycznej” UE do 2050 r. Transformacja ta miałaby być tak przeprowadzona, by chronić europejską konkurencyjność, zapewniać sprawiedliwość i zrównoważenie społecznie oraz brać pod uwagę uwarunkowania poszczególnych państw członkowskich i szanować ich prawo do decydowania o miksie energetycznym.

Projekt dokumentu przewiduje, że Rada Europejska sfinalizuje swoje wytyczne w tej sprawie przed końcem roku z celem przyjęcia długoterminowej strategii UE Ramowej i przedłożenia jej do konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu w pierwszych miesiącach 2020 r. Zgoda Polski na te zapisy będzie kluczowa, bo szczyt przyjmuje wnioski na zasadzie jednomyślności. Poza Warszawą sprzeciw wyraża też kilka innych krajów, m.in. Czechy, ale już np. Słowacja jest w stanie się na te zapisy zgodzić.

Polska obawia się, że zwiększenie ambicji będzie szkodzić jej gospodarce, która jest mocno uzależniona od węgla. „Nie dajemy zgody na zaostrzenie celu (klimatycznego), ponieważ muszą być bardzo ściśle określone wszelkie warunki dotyczące ewentualnych mechanizmów kompensacyjnych dla państw członkowskich, dla regionów, dla branż” – mówił przed rozpoczęciem obrad premier Mateusz Morawiecki. Jak podkreślił, sformułowanie dotyczące sprawiedliwej i odpowiedzialnej transformacji energetycznej to za mało. Polskie źródło dyplomatyczne zbliżone do rozmów w tej sprawie przekazało PAP, że Warszawa nie zgodzi się na żadne cele na 2050 r. bez podziału obciążeń między państwa UE i kompensacji dla krajów, przed którymi jest największy wysiłek dotyczący transformacji.

UE ma już teraz cel redukcji emisji CO2 na 2030 r., ale dojście do neutralności klimatycznej wymagałoby większych starań. Do niedawna Niemcy były przeciwko zwiększaniu ambicji, obawiając się m.in. o konsekwencje dla swojego sektora samochodowego, ale Berlin zmienił zdanie m.in. pod wypływem dobrych wyników Zielonych w eurowyborach.

Komisja Europejska, która jesienią ubiegłego roku przedstawiła długoterminową wizję neutralnej dla klimatu gospodarki do 2050 r., wskazała, że jej realizacja będzie wymagać wspólnych działań w siedmiu obszarach. Chodzi o efektywność energetyczną; energię ze źródeł odnawialnych; czystą, bezpieczną i opartą na sieci mobilność; konkurencyjny przemysł i gospodarkę o obiegu zamkniętym; infrastrukturę i połączenia międzysystemowe; biogospodarkę i naturalne pochłaniacze dwutlenku węgla, a także wychwytywanie i składowanie CO2 w celu rozwiązania problemu pozostałych emisji.

Polska i Czechy blokują decyzję szczytu UE ws. neutralności klimatycznej UE

Polska i Czechy blokują przyjęcie zapisów ws. neutralności klimatycznej UE do 2050 r. – poinformowali unijni dyplomaci. Rozmowy w tej sprawie przedłużają się.W projekcie wniosków na szczyt, które mają zostać przyjęte w czwartek przez unijnych przywódców, znalazł się cel dojścia do neutralności klimatycznej w 2050 r. Zapisu tego nie było wcześniej, choć odniesienia do unijnej polityki klimatycznej są w dyskutowanej od kilku tygodni agendzie strategicznej UE, czyli ogólnym planie działań dla Wspólnoty na najbliższe pięć lat.

Z nieoficjalnych informacji ze źródeł unijnych wynika, że większość państw członkowskich godzi się na sformułowania o neutralności klimatycznej. Projekt dokumentu ze szczytu, któremu sprzeciwia się Polska wzywa Komisję Europejską oraz Radę UE (format spotkań ministrów), aby pójść do przodu z pracami dotyczącymi „warunków, bodźców i ram, które miałyby zostać stworzone, by określić, jak zapewnić transformację do neutralności klimatycznej” UE do 2050 r. Transformacja ta miałaby być tak przeprowadzona, by chronić europejską konkurencyjność, zapewniać sprawiedliwość i zrównoważenie społecznie oraz brać pod uwagę uwarunkowania poszczególnych państw członkowskich i szanować ich prawo do decydowania o miksie energetycznym.

„Nie dajemy zgody na zaostrzenie celu (klimatycznego), ponieważ muszą być bardzo ściśle określone wszelkie warunki dotyczące ewentualnych mechanizmów kompensacyjnych dla państw członkowskich, dla regionów, dla branż” – mówił przed rozpoczęciem obrad premier Mateusz Morawiecki.

Polska Agencja Prasowa