Niemcy chcą ocalić bloki węglowe. KE może się nie zgodzić

14 sierpnia 2015, 09:26 Alert
Elektrownia Turów

(EurAciv/Wojciech Jakóbik)

Reuters dotarł do dokumentu z którego wynika, że plan stworzenia rezerw węglowych w Niemczech może być niezgodny z unijnymi regulacjami.

Plan ogłoszony w zeszłym tygodniu zakłada przeniesienie 2,7 GW mocy do rezerwy zamiast obłożenia bloków węglowych podatkiem. Ten surowiec jest odpowiedzialny za realizację 18 procent zapotrzebowania Berlina na energię elektryczną. Przeniesienie bloków do rezerwy może być jednak postrzegane jako formę pomocy państwowej niedozwolonej według prawa Unii Europejskiej.

Według Reutersa rządowi będzie trudno wytłumaczyć taką formę wsparcia, ponieważ nie udowodni on Komisji Europejskiej, że rezerwy są mu potrzebne – wynika z raportu, do którego dotarła agencja. Rezerwy mogłyby jednak stabilizować dostawy energii elektrycznej w wypadku niespodziewanych skoków dostaw ze źródeł odnawialnych, które są zależne od warunków atmosferycznych.

Pierwotnie rząd chciał opodatkować emisję CO2 w najstarszych blokach węglowych, aby przyspieszyć realizację celu obniżenia jej o 22 mln ton do 2020 roku. Ze względu na opór przemysłu i związków zawodowych, które wskazywały, że podatek węglowy skończyłby się zniknięciem 100 tysięcy miejsc pracy, Berlin postanowił ocalić bloki, przenieść je do rezerwy i płacić za jej utrzymywanie.