Sawicki: Piórem w Nord Stream 2? Nowa książka w Danii może zaszkodzić projektowi

30 sierpnia 2017, 07:30 Energetyka
putler

Na początku września do duńskich księgarń trafi książka poświęcona budowie gazociągu Nord Stream z 2010 roku oraz towarzyszącym jej zakulisowym rozgrywkom polityki i biznesu z udziałem byłych agentów KGB i Stasi. Książka „Spionerne der kom ind med varmen” autorstwa dziennikarza śledczego Jensa Høvsgaarda przedstawia, jak twierdzi sam autor, przekupstwa i szantaże, jakimi zostali poddani najwyżsi rangą politycy w Szwecji, Finlandii, Niemczech i Danii. Nowa publikacja może stać się kolejnym przedmiotem gry lobbystów, jaka toczy się w Danii wokół Nord Stream 2 – pisze redaktor BiznesAlert.pl Bartłomiej Sawicki.

Co zawiera nowa publikacja?

Książka pt. „Spionerne der kom ind med varmen” przedstawia okoliczności, nieznane fakty oraz spotkania, które utorowały Władimirowi Putinowi i grupie byłych agentów drogę do wybudowania pierwszego gazociągu Nord Stream. Opisuje ona także, jak premierzy krajów skandynawskich oraz Niemiec zostali przekupieni korzyściami materialnymi lub politycznymi oraz jak byli szantażowani ws. Nord Stream w celi uzyskania ich przychylności w kwestii gazociągu.

Publikacja przedstawia również dokumenty dotyczące obecnego premiera Danii Larsa Løkke Rasmussena i innych zachodnich polityków. W opisie książki czytamy, że zawiera ona objaśnienie „zakamuflowanego, wątpliwego procesu geopolitycznego, jakim są rzekome bezpieczne dostawy ciepła dla gospodarstw domowych w Europie Zachodniej”.

Publikacja obejmuje opis dokumentów publicznie znanych oraz tych niejawnych. Jens Høvsgaard przybliża młodość Putina jako szpiega KGB działającego w NRD, którego związki i dawne kontakty – jak twierdzi sam autor – są aktywne do dzisiaj.

Książka a lobbing za Nord Stream 2

Debata na temat kontrowersyjnego projektu Nord Stream 2 wchodzi w Danii w decydującą fazę. Na duńskiej wyspie Bornholm 29 sierpnia zaplanowano wysłuchanie publiczne dot. budowy gazociągu, który ma przechodzić w jej pobliżu. Jednak jak dowiedział się portal BiznesAlert.pl, w spotkaniu na duńskiej ziemi nie będą mogli brać udziału dziennikarze. To o tyle ciekawa informacja, że w maju br. na tożsame spotkanie, w którym uczestniczyli przedstawiciele spółki Nord Stream 2 AG (w 100 proc. zależnej do Gazpromu), dziennikarze zostali wpuszczeni razem ze sprzętem pozwalającym na rejestrowanie jego przebiegu.

Informacje dobiegające z Danii pozwalają na postawienie tezy, że sprawę dot. decyzji środowiskowej, którą Kopenhaga będzie musiała wydać w sprawie przebiegu gazociągu Nord Stream 2 przez duńskie morze terytorialne, przejęli równolegle prawnicy, jak i lobbyści.

W kwietniu br. Nord Stream 2 AG skierowało do Duńskiej Agencji Energetycznej wniosek o zgodę na przebieg gazociągu Nord Stream 2 przez duńskie morze terytorialne. Także wiosną konsorcjum wynajęło do lobbowania za gazociągiem agencję konsultingową, która ma przekonywać do niego Duńczyków.

Spółka Nord Stream 2 AG wynajęła firmę konsultingową Rud Pedersen. Jej celem ma być lobbing w Danii na szczeblu medialnym i politycznym za gazociągiem Nord Stream 2. Rud Pedersen działa w Danii, Szwecji, Norwegii, Finlandii i Brukseli. Należy do największych agencji trudniących się lobbingiem w Skandynawii. Warto jednak odnotować, że wcześniej konsorcjum Nord Stream 2 AG było wspierane w Danii przez lobbystów takich jak Markela Dedopoulos, która odpowiedzialna jest za komunikację w spółce na terenie Danii. Jej praca – jak sama o niej mówi – polega na zarządzaniu i doradztwie dla Nord Stream 2 AG.

– Moje zadania obejmują zapewnienie, że zainteresowane strony dysponują pełną wiedzą i kompletem dokumentów na temat naszego projektu – mówiła wiosną jednemu z duńskich dzienników Dedopoulos.

Rośnie opór wobec Nord Stream 2

Należy przypomnieć, że także oponenci projektu w Danii starają się nie zasypiać gruszek w popiele. Przykładem jest zespół doradztwa politycznego i biznesowego Rasmussen Global, którym zarządza były sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen. Jego zdaniem zgoda na Nord Stream 2 w kontekście sankcji nałożonych na Rosję jest „szaleństwem”. Jest on też doradcą prezydenta Ukrainy Petro Poroszenki, który należy do krytyków tego projektu w Europie, szczególnie że w żywotnym interesie samego Kijowa jest fiasko Nord Stream 2.

Książka, która trafi do sprzedaży 1 września, stanie się jednym z przedmiotów debaty o Nord Stream 2 i grze lobbystów. Pozycja wydawnicza – jak wynika z opisu – ma zawierać kulisy rozmów politycznych, których ujawnienie może skomplikować niektórym aktorom skandynawskiego życia publicznego działalność polityczną, a lobbystom Nord Stream 2 może przysporzyć więcej pracy polegającej na odpieraniu zarzutów i mnożących się podejrzeń. W dodatku sami Duńczycy wypowiadają się sceptycznie o Nord Stream 2 i widzą w nim zagrożenie dla bezpieczeństwa Morza Bałtyckiego.

Na początku kwietnia Duńska Agencja Energetyczna poinformowała, że przedstawi propozycję nowych ram prawnych, które w przyszłości umożliwią ocenę inwestycji w świetle polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, a nie tylko, jak to ma miejsce obecnie, z punktu widzenia środowiska. Resort nie przesądził jednak, czy zastosuje nowe regulacje w stosunku do Nord Stream 2. Jednocześnie ministerstwo informowało, że na ścieżce administracyjnej otrzymany przez Agencję wniosek (w sprawie Nord Stream 2 – przyp. red.) będzie rozpatrywany na podstawie obowiązujących przepisów.

Jakóbik: Nord Stream 2 to ukoronowanie. Zbliżenie Rosji i Niemiec a służby specjalne